Wiersze o miłości

W labiryncie umysłu

W labiryncie umysłu – trudno się odnaleźć
nie ma wokół nikogo kto by wskazał drogę
błądzisz w świecie dla innych niedostępnym
przytłoczony aurą negatywnych doznań
uchwyć dłoń moją – poczuj serca bicie
we dwoje zawsze raźniej pokonać mrok
pozbyć się lęków –
poznać prawdziwy smak życia

autor: Helena Szymko – Krzyczkowska/
Koszalin

Autor:

Wykradnij mnie

Proszę wykradnij mnie nocą –
kiedy nieśmiało o tobie śnię
gdy gwiazd tysiące na niebie migocze
proszę – wykradnij mnie
otul mnie czułym oczu spojrzeniem
muśnięciem ust swych daj mi znak –
osusz me oczy miłosnym westchnieniem
okryj – kolorowym marzeń kwieciem
scałuj z mych powiek krople tęsknoty
otwórz dla mnie swego serca wrota
bądż przyjacielem i bądż mi kochaniem
dajmy upust swoim pragnieniom –
popłyńmy razem w miłości otchłanie

autor: Helena Szymko – Krzyczkowska/
Koszalin.

Autor:

Miłość to kruche uczucie

nie wszystkich dotyka –
czasem się o ciebie otrze
lub innego człowieka –
choć jest niewidzialna
włada wielką siłą –
potrafi przestawić myśli
jak Klocki Lego –
zburzyć spokój serca
cierpisz – nie wiesz dlaczego
czemu nie może być prostsza
łagodniejsza w obyciu –
cóż nie można jej stawiać warunków
to ona rządzi w życiu

autor: Helena Szymko – Krzyczkowska/
Koszalin.

Autor:

W labiryncie życia

Kiedy mówisz nieśmiało że mnie potrzebujesz –
twoje czułe słowa przekazem skrytych uczuć
tak bardzo spragniona ciepła i rozkoszy
radosna szczęśliwa – że ty też miłujesz
tak bardzo pragnę być w twoich ramionach
wyzwól we mnie miły ukryte namiętności
a dotąd w bierności tkwiące moje ciało
ulegnie twojej skrywanej miłości –
nasącz ambrozją bogów spragnione chłodne usta
gorącymi pocałunkami pieść je nieustannie
może opuści mnie wtedy ta przeogromna pustka
pochłonie ją na zawsze czar twojej miłości

autor: Helena Szymko-Krzyczkowska/
Koszalin.

Autor:

Uczucie

W świetle księżyca i w świetle gwiazd,
ja kocham Cię tak jak mój zwariowany świat.
Nawet gdy Ciebie obok mnie nie ma,
to ja i tak wiem że miedzy nami jest chemia.

Autor:

Ogrzej mnie sobą

ogrzej mnie sobą –
niech czułość zniweczy
chłód płynący w żyłach
oczyści serce – ze szronu oziębłości
namiętnym pocałunkiem nasyć spragnione usta
może – przygasłe uczucie znów zapłonie żarem
stanie się zwiastunem szalonej namiętności –
może nie wszystko jeszcze stracone
i los podaruje nam drugą szansę –
to co nas łączyło nie mogło wygasnąć
przecież było motorem
żarliwej miłości

autor: Helena Szymko- Krzyczkowska
Koszalin.

Autor: