Bliskość

Twoją oczu bliskość,
Twojego serca niezawisłość przyciągam mymi dłońmi.
Z ruchu warg próbuję wyczytać jutro.
Na mych kolanach twych krągłości ciężar,odbija wypukłość krajobrazu.
Twych ust niewzruszona piękność kwitnie niczym kwiat pustyni.
Moje policzki zagłębione w miękkości twoich piersi,czują oazę spełnienia.
Każdym ruchem i gestem zapamiętuję twoją obecność.
A na wezbranych wodach naszych namiętności,kołyszą się nasze biodra.
Spętane bezgranicznym żarem pożądania.
Ciemna cisza lasu otacza nas rozmiarem swojej intymności.
A rozgrzane powietrze tańczących płomieni,otacza nas bezwstydnym uśmiechem.
Który plącze się w odcieniu naszych ciał.
Tak spragnionych..
Tak stęsknionych…
Czasu,co dopełni przeznaczenie…

Autor: