Marzenia

Droga do gwiazd

Droga do gwiazd

Gwiazdy nas zawiodą –
w galaktyk obszary
bo dla marzycieli
ten świat stał się szary –
w gwiazdach można marzyć
o spełnieniu marzeń
doświadczać życia
wciąż to nowych wrażeń –
gwiazdy błyszczą
w naszych sercach zakochanych
tulą nas do siebie
w nocach nieprzespanych –
gdy bogini Luna wezwie je do siebie
to w ciemnościach nocy –
będziemy mieć siebie

autor : Helena Szymko /

Autor:

Poezja uskrzydla

Poezja – uskrzydla nas
swym wdziękiem i czarem
magią słów sprawia – że jesteśmy zakochani
wiedzie nas w marzenia senne
zachwyca nocą księżycem
iskrzącymi gwiazdami

porywistym wiatrem – gdy goni ptaki
pieszczotą ziemi o wschodzie słońca
rzewnym deszczem gdy płacze niebo
Ona miłością którą chłoniemy
z zapachem lata lub złotej jesieni
urokiem przyrody – wszystkich urzeka
kto raz ją pokochał nigdy jej nie zdradzi
to wierna kochanka która nie zawodzi

autor: Helena Szymko – Krzyczkowska/

Autor:

Erato

Nie jestem Erato z muz Apollina –
tylko z marzeń utkana dziewczyna
jestem z marzeń ludzkiego istnienia
szukam w miłości – smutku zapomnienia
bo miłość wśród gwiazd to tylko marzenia
ja z gwiazdy na niebie i tylko dla ciebie
na ziemi – w miłość się przemieniam

autor: Helena Szymko- Krzyczkowska/

Autor:

Oczekiwanie

Nie mogę spać, nie mogę jeść
Cały się trzęsę jak w febrze
Rozpalony na ciele
Drżę ze zniecierpliwienia
Kiedy to ponownie odezwiesz się?
Godziny lecą leniwie
Nie mogę się na niczym skoncentrować
Dawne przyjemności odeszły w niepamięć
Zostało mi tylko oczekiwanie
Wiem przecież dobrze, że między nami nic być nie może
Ty wiesz aż za dobrze, że zrobiłabyś krzywdę paru osobom
A jednak, ciągle marzę
Gdzieś tam głęboko na dnie duszy
Jak wbita w skórę drzazga
Jak przebity palec kolcem róży
Niewypowiedziane marzenie
Niezadane pytanie
Co by było, gdyby…?

Autor:

Słodycz Twoich ust.

Słodycz twoich ust
bardzo cenię.
Gdy jesteś blisko,
serce rozkwita.
Radosne jest
każde przytulenie.
Zbyt szybko
ta chwila przemija…

A potem tęsknię,
nocami wciąż marzę.
Gwiazdom powierzam
smutek bezsenny.
Tak chciałbym,
aby znów mogło się zdarzyć…
Zobaczyć porankiem
Twój wzrok promienny.

Zobaczyć i dotknąć
aksamit ciała…
Spijać miód
z warg
na powitanie.
I jeszcze,
abyś na zawsze
przy mnie pozostała.
Szczęście największe,
moje Kochanie.

Ognista czerwień.

Moje wersy dla Ciebie
ozdabiam miodem zachwytu
i perłami tęsknoty
Nasze
kocham nad życie
wzruszyłoby
nawet Anioły Miłości
A przecież
w tej uroczej
melodii serc
nie zabrzmiał
nawet jeden pocałunek
Bądź dla mnie
uczuć
ognistą czerwienią

Page 1 of 5