O Życiu

Drogi wiodą w różne strony

bo tak życie nas prowadzi
którą wybrać – gdy właściwa
wciąż ukryta jest przed nami –
na samotnej wyspie ciszy my we dwoje
połączeni słów bezdżwiękiem i myślami
szczęściem naszym – że ta wyspa
naszych serc cichim schronieniem
że jesteśmy na niej sami –

a ta przestrzeń choć daleka
wciąż nas zbliża mimo dali –
szczęście – co dzień to twój uśmiech
smutek mój buziakiem słodzi –
ta kropelka mała szczęścia
wciąż w zasięgu naszych myśli
chociaż trudno ją uchwycić
to przepełnia nasze serca –
serdeczności nić swą przędzie
i nieważne gdzie jesteśmy
ta nić łączy – nie oddala
i chociaż serce tak się żali –
że przy tobie mnie nie będzie
ja wciąż jestem i wciąż będę –
myśleć tęsknić choć z oddali

autor: Helena Szymko/
Koszalin – 2018-01-09

Autor:

Epilog życia

Życie jak powieść –
wciąż tworzy nowe rozdziały
odciska w psychice ślady
uwiecznia miłości radosne chwile
by nagle – zaskoczyć dramatem
złamać hardość i zachwiać wiarę
a gdy zakończy się epilog życia
opuści jarzmo cierpienia –
już nic nie będzie w stanie cię zranić
bo twoje szczątki utuli ziemia

autor: Helena Szymko/

Autor:

Archeolog

Archeolog – jest jak kret
toczący podziemne korytarze
kopie szukając śladów przeszłości –
czasem znajduje rozbite skorupy
kawałki pradawnych kości
lub inne przedmioty przez rdzę wyżarte –
układa je w całość zachwyca się nimi
zdarza się że mają ogromną wartość
bywa też – że są nic niewarte

autor: Helena Szymko/
9 luty 2013 r.

Autor:

Więcej pokory

Nie jesteśmy władcami naszej planety –
lecz jednym z gatunków który ją zamieszkuje
żyjmy z szacunkiem dla jej humorów
ona władczynią nad nami króluje –
to ona ustala wszelkie reguły
nikt nie jest w stanie jej nigdy ujarzmić
uczy nas pokory do siebie do życia
przestańmy ją wciąż drażnić –
nie niszczmy tego czym nas obdarzyła
bo zemścić się może okrutnie
już zsyła na ziemię trzęsienia powodzie
na wszelkie na ziemi stworzenie
nasza planeta jest wyjątkowa –
zadbajmy o to by ją siebie chronić
od całkowitego unicestwienia

autor: Helena Szymko/
18 sierpień 2013 r.

Autor:

Mit o Królu Midasie

Tyle złota i purpury w królewskim orszaku
dla biedaka czas ponury –
zaś fanfary i bogactwo atrybutem władzy króli
tak też było i z Midasem o przybytku skarbu marzył
otrzymując go w podzięce bardzo szybko się nim sparzył
radość wielka nim władała gdy marzenie się spełniło
czego tknęły jego ręce wszystko w złoto się zmieniało
aż zapragnął strawy picia skromnego dworskiego życia

znów do boga z prośbą kroczy by ratował go od głodu
obietnicę składa świętą że wyzbędzie się chciwości
byle tylko wokół niego nie zabrakło już żywności
gdy dostatek miał jedzenia głód przestawał mu dokuczać
nadal skarby chomikował i w królewskim skarbcu chował
nie doceniał też muzyki – pięknych dzwięków Apollina
spotkała go kara sroga chciwość nigdy nie popłaca
wyrosły mu ośle uszy dosięgła go mściwość boga
tak to często w życiu bywa – nie wiadomo kto i kiedy
jakie uszy pod swą czapką wciąż ukrywa

autor: Helena Szymko/

Autor: