Oczekiwanie

Nie mogę spać, nie mogę jeść
Cały się trzęsę jak w febrze
Rozpalony na ciele
Drżę ze zniecierpliwienia
Kiedy to ponownie odezwiesz się?
Godziny lecą leniwie
Nie mogę się na niczym skoncentrować
Dawne przyjemności odeszły w niepamięć
Zostało mi tylko oczekiwanie
Wiem przecież dobrze, że między nami nic być nie może
Ty wiesz aż za dobrze, że zrobiłabyś krzywdę paru osobom
A jednak, ciągle marzę
Gdzieś tam głęboko na dnie duszy
Jak wbita w skórę drzazga
Jak przebity palec kolcem róży
Niewypowiedziane marzenie
Niezadane pytanie
Co by było, gdyby…?

Autor: