Wiersze o miłości

Ogrzej mnie sobą

ogrzej mnie sobą –
niech czułość zniweczy
chłód płynący w żyłach
oczyści serce – ze szronu oziębłości
namiętnym pocałunkiem nasyć spragnione usta
może – przygasłe uczucie znów zapłonie żarem
stanie się zwiastunem szalonej namiętności –
może nie wszystko jeszcze stracone
i los podaruje nam drugą szansę –
to co nas łączyło nie mogło wygasnąć
przecież było motorem
żarliwej miłości

autor: Helena Szymko- Krzyczkowska
Koszalin.

Autor:

MARZENIA

Marzenia , marzenia moje biorą się ze samotności gdyż
jestem ciągle w smutku i brak we mnie radości .
Marzenie jest ze smutku mojego iż marzę o miłości
i szukam szczęścia wiecznego !
Dokąd mam iść i jak mam się rozglądać aby we więzy
smutku się nie zaplątać ?
Marząc wodzę oczyma po gwiazdach na niebie i szukam
w nich zarysu twarzy podobnej do Ciebie .
Twarz która będzie pełna szczęścia i miłości i da mi
poczucie mojej męskiej wartości .
Oczy Twoje będą iskrzyć z radości a usta szeptać
o mojej namiętności .
Chciałbym Cię wziąć za rękę abyś poszła ze mną
w głąb kosmosu .
Aby nikt nam nie zakłócił harmonii odrobinką chaosu .
Marzę abyśmy chodzili objęci we dwoje po gwiazdach ,
planetach i kwazarach , patrząc z miłością ciągle
w oczy swoje .
Marzę aby nasza miłość była wieczna i niezastąpiona .
Gdyż ona jest tylko dla nas przeznaczona .
Miłość piękna , głęboka i nieskończona .
Mężczyzna i kobieta to para do wiecznej miłości stworzona !

Mimo dni, mimo lat

Widzę w twych włosach łany zbóż
Które wiatr misternie w warkocze układa
I przeplata chabrem błękitnym
To znów jaskrem żółtym
I wiankiem tym skroń twą ozdabia

Widzę w twoich oczach świetliki
Taki małe zielone latarenki
Które tańczą w rytm muzyki
Nocnych mistrzów – świerszczy

A twoje usta są jak dojrzałe owoce
Słodkich malin i truskawek smak
I czereśni soczystych
I jędrnych jabłek pełne kosze
Mimo dni…mimo lat.

Autor:

Siewca

Kochał ją
Poświęcał się dla niej całym sercem
Nie oszczędzał się trwał przy niej
Jego wierność była wyjątkowa
Wiedział że kiedyś to nastąpi
Codziennie od świtu do wieczora
Wykonywał te same czynności
Pieścił jej ciało słwem dłońmi
Powoli mu ulegała
Zaczęła się otwierać na jego pieszczoty
Delikatnie niespiesznie niczym kwiat
Wykorzystał jej nieświadomość
Zasiał życie
A ona…stała się dorosła.

Autor:

WSPANIAŁEJ KOBIECIE

Mojej dobrej , pięknej i wspaniałej kobiecie .
Położyłbym u stup wszystkie kwiaty co są na świecie .
Ułożyłbym dywan z róż , chryzantem , tulipanów ,
goździków i bratków .
Ze wszystkich pięknych kolorowych kwiatków .

Z rana by pachniały świeżą ranną rosą .
Chodziła by po nich nóżkami boso.
Strzepnęłaby delikatnie stopkami ranną rosę .
Woda by spadła na jej palce bose .

Śmiałaby się z łaskotania wodą .
A jej postać promieniowałaby
wspaniałą figurą i urodą .
Ranne słońce strzelałoby na jej
ciało ciepłymi promieniami .
Ona śmiałaby się ślicznymi oczami .

Przytulałbym do siebie tę kochaną istotę .
Od Niedzieli do Piątku oraz i a Sobotę .
Kochałbym ją całą nocami i dniami .
A słońce by z rana łaskotało nas
ciepłymi promieniami .
Jak można nie kochać tak
wspaniałą kobietę .
Która pobudziłaby we mnie
miłość i zmysłów podnietę !

Ukochana

Serce mnie boli z żalu , łzy z oczu lecą .
Gdzie jesteś ma ukochana , czy jeszcze
gwiazdy dla mnie zaświecą ?
Gwiazdy na niebie świecą i migoczą .
Ja szukam Ciebie w dzień i nocą .

Moja wyobraźnia chciałaby rzeźbić .
Cię jak rzeźbiarz w marmurze .
Lecz ja nie potrafię Cię odnaleźć
szukając w naturze .
Szukam Twojej postaci na łąkach ,
lasach i polach .

I nie wiem jak masz wyglądać .
Czy jak brzoza ,świerk lub topola ?
Szukam Twej urody w tulipanie ,goździku
róży bratku .
I nie wiem w jakim Ciebie ujrzę kwiatku.

Szukam Cię w śród motyli , os i pszczół .
Chciałbym Cię wreszcie odnaleźć !
Gdyż odczuwam tęsknotę i ból !
Chciałbym Cię mieć przy sobie .
Osobę jeszcze nie znaną .
Tak z tęsknotą przez mnie
wśród natury poszukiwaną !