Wiersze o miłości

Nie idealna ale prawdziwa

Szczęście zaznać prawdziwej miłości
takiej co wręcza przestrzenie wolności
nie zawłaszcza ciebie na wyłączność
nie ubóstwia niczym bożka wielkość
ale współdzieli życie daje czas uwagę
raz dane słowo ma dla niej dużą wagę
rozumie wszelkie potrzeby drugiego
kocha bardzo mocno i nie wie dlaczego
od radości do cierpienia
od cierpienia do radości
Autor: Kazimierz Surzyn

Autor:

Kochaj mnie

Twoja miłość zapala gwiazdy
Ożywia słońce choć pochmurno
Każe bić mocniej sercu
Oczy barwi czerwonym płomieniem
Usta lukruje czarem słodkości
Wyrywa z ciała duszę co frunie
Jak ptak na wyżyny nieba
Poraża błyskiem pioruna
Gorączkę amorów i flirtów zalotnych
Osadza w całej okazałości na czole
Szałem miłosnym ogarnia ciało
Jest ponad wszystkim co rozum ogarnie
Ja biorę Ty dajesz Ty bierzesz Ja daję
I tak całą noc cały dzień
Nic więcej od Ciebie nie chcę
Tylko kochaj mnie
Autor: Kazimierz Surzyn

Autor:

Miłość

Czytając dzieła Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej
nie mogłem się skupić. i do początku ciągle
wracałem. myśli wciąż nowe. wirowały w głowie.
w sercu. i po pokoju jak gwiazdy po niebie.

Gdy weszłaś tańczyły cztery ściany. sufit z
białości płonął. żyrandol balował
po orbicie. w oknach gotowały się szyby.
moja dusza gdzieś była daleko. ciała wcale
nie czułem. egoizm dogorywał na piaszczystych
wydmach. na wodach dalekich oceanów. samowystarczalni.
choć z wadami jak każdy. bez słów: kiedy wreszcie.
czy w ogóle kiedyś. dopóki. jeśli. o ile. natychmiast.
teraz. patrzyłem na twoje kontury
jak malarz w swój obraz natury.

Ciało odtąd stało się tobą i mną nierozerwalne. a dusza była
taka leciutka. jakbym obejmował rozhuśtaną
wichrem brzozę. jakbym połykał ptasie mleczko
a podniebienie prosiło o więcej. jak gdybym
spijał miód z powierzchni kwiatów.
mapa doświadczeń. kaskady płomieni.
oddech konwalii. w źrenicach zatracenie.
usta głodne syte znowu głodne. ostateczne spełnienie.
twarze stopione płomieniem świecy. na ołtarzu
złożonym z nas dwojga.
Autor: Kazimierz Surzyn

Autor:

Prawdziwa miłość

Prawdziwa miłość przeżywa w milczeniu
z czerwonych ust pragnienie spija
ramieniem otula ciało mdlejące
w miłosnym uścisku w ciemności płonące.

Prawdziwa miłość rozpala zmysły
emocje niesie po serca dno
spada rozkoszy dreszczem po ciele
nie mówi nic lub bardzo niewiele.

Prawdziwa miłość niesie ukojenie
wśród pocałunków żyje kwitnąca
spełniona nocą uskrzydla w dzień
a wątpliwości odsyła w cień.

Prawdziwa miłość troszczy się za dwoje
kocha, przebacza, tęskni, oczekuje
spokojnie czekamy aż w sercu zagości,
bo każdy chce zaznać smaku miłości.

Autor:

Dla Ciebie mamo

To ONA ma pełne pokłady miłości
troszczy się, pilnuje, prowadzi za rękę
jak anioł skrzydłami ochrania swe dzieci
to kwiat najpiękniejszy wśród ludzi na świecie.

To ONA je wesprze, gdy zajdzie potrzeba
wysłucha, przytuli, zrozumie ból serca
nie myśli o sobie choć bywa zmęczona
zawsze gotowa dzieci wziąć w ramiona.

Jej miłość najlepszym lekarstwem na życie
bezpieczną przystanią dla bliskich sercu
czuwa w potrzebie, zawsze zrozumie
nikt inny na świecie tak kochać nie umie.

Matka jak kwiat dla dzieci zakwita
przebaczy, pomoże, sens życiu nadaje
Matka,Mama,Mamusia- wiatr słowami kołysze
najpiękniejszy kwiat ziemi o którym tu piszę.

Autor:

Ogniem pulsuje krew

Jesteś wulkanem energii,
który mnie rozpala.
Autorką namiętnych szeptów,
przeze mnie kochana.
Kiedy jesteś blisko,
ciało ekstazą płonie.
Uwielbiam twoje krągłości,
namiętnie dotykające dłonie.
Ogniem pulsuje krew,
gdy jesteś we mnie wtulona.
Spalam na popiół się,
dziewczyno wyśniona.

Autor: