Wiersze o miłości

Aż po grób i mimo wszystko

Słońce w chmurach maluje figury
Wiatr rumieńcem szumiącym
zaprasza do tańca lasy, rozdrażnia morza i pędzi w góry
A ty
gdzieś tam daleko
Oglądasz obłoki, szare niebo
Wędrujesz w myślach,
śladami dzieciństwa
Nagle ktoś cię szturcha…
Jakże znajomy głos
To twój wierny, oddany
Wiecznie kochający mąż
„Czas już do łóżka”
Po czym złapał za dłoń
I przeniósł z metalowego wózka…
„Dzięki ci Boże za niego”
Pomyślała staruszka…

Autor:

Noc głęboka, samotna.

Odmierzam puste minuty
do pierwszej godziny poranka.
Noc taka czarna, zimna i samotna.
Smutkiem pachnie nawet kawy filiżanka…
Snu pozbawiona noc głęboka.

Jesteś gdzieś tam czy ciebie nie ma?
Czekasz czy pewniej
już mnie nie pamiętasz?
Los zbyt rzadko marzenia spełnia.
Nadal wspomnieniem urzekasz.

A może to tylko zła nocna godzina?
Czas, gdy się rodzą chmurne myśli?
Lecz każda noc w końcu mija…
Chcę ci się przyśnić.

Niebawem na niebo powróci słońce.
Wierzę, że znów się kochanie spotkamy.
Powróci radość po smutku końcu.
Przecież tylko siebie mamy.

Oskar Wizard

Kolejny żałosny tekst o miłości

Jak iskry z Twoich oczy wypalają dziurki w mojej głowie
Te najgroźniejsze, wydające się nieszkodliwe
Czuje stan uniesienia
Jestem kobieta wiec sobie dopowiadam
Myślę o tym jak będę Ci podawać leki na nadciśnienie gdy już będziesz stary
Przywiązuję się a nawet nie wiem do czego
Brać kota w worku – sytuacja z autopsji
Albo wiesz co
Chodź do kibla i oszczędźmy sobie tych pierdół

Autor:

Powiedz Kochanie

jak daleko jeszcze
by wiosna u stóp nam rozkwitła
lasy kwieciem zawilców bielały
a majowe bzy woń rozpylały
powiedz kochanie – jak daleko jeszcze
do letnich podeszczowych tęczy
kiedy przyroda w pełni rozkwitła
nad głowami trzmiel brzęczy
lato ciepłym deszczem nas wita
słońce swym żarem męczy
powiedz kochanie – na skrzydłach weny
jak długo się miłość utrzyma
czy nadal będzie silna i trwała
i nie roztopi się w słońcu
nie chcę żeby jak Ikar spadała
i w morskiej głębi zatonąć miała

autor: Helena Szymko-Krzyczkowska/

Autor:

Życia chwile

Są w życiu męki i okropne chwile
Jest także miłość – wspominam ją mile
Złe chwile odchodzą jak ulewa po burzy
Miłość, wierność zostaje – nikt ich już nie zburzy

Tylko to coś warte na łez tym padole
Aby nieść miłość, w trudzie i mozole
Płomień życia nieśmy po kres naszych dni
Każdy z nas wciąż marzy i wciąż o tym śni…

Gdy nastanie koniec, śmierć ściśnie Twe serce
Towarzyszka życia załka w poniewierce
Usiądzie, zapłacze, głowę białą skłoni
Ukochane serce wypuści z swej dłoni…

Autor:

Ścieżka życia

Dopóty krew w żyłach płynie, czerwienią się burzy
Dopóki kochał Cię będę w swej życiowej podróży
Kielich goryczy chcę pić z Tobą i cierpienia
Łzy szczęścia, miłości – wykrzesać z kamienia
Na koniec kamień ten przepełniony radością
U stóp Twoich ułożyć wraz z moją miłością
Niechaj Przyjaciele nasi ten kamień podniosą
Na grób nasz z czułością i pieśnią zaniosą…

Autor: