Wiersze o miłości

Błaganie o miłość

Nie mam nic
Więc nie mogę Ci nic dać …
Moje życie to wachlarz
Biało-Czarnych barw
Nie mam w sobie cząstki ciepła
Nie potrafię sama wstać
Proszę
Proszę powiedz mi
Dlaczego
To
Ciebie
Tak mi
brak

Co mi zrobiłeś
Że nie mogę żyć
Zrań mnie trochę mocniej
Bym przestała
O Tobie
śnić..
Mów do mnie za karę
Bym poczuła
Jak bardzo
Mi
Cie bark
Nie daj mi zapomnieć
Jak dobry
Był
Twój smak …

Autor:

Wyjść z cienia

Jedni wcale, inni nazbyt wiele
Czemu tak jest, sam tego nie pojmuje
Po co myśl każdą w swej głowie dziele
Rozprawiam i smutnie filozofuje

Do tego zajść trzeba w serca środek
Poprzez knieje samotnie przeczesać się
Odnaleźć głębie i jego wierzchołek
By wyznać co tak męczy i dręczy mnie

Ja już to zrobiłem i powoli wiem
Nie dopuszczam okazji zranienia mnie
Ciężko jest wtedy być kim się tylko chcę

Lecz wyczuwam, że czas na to nadszedł już
By dać w Twe ręce me serce i nóż
Skończyć uciekać jak ten ostatni tchórz

Autor:

Dam Ci to czego nie dał żaden inny mężczyzna…

Kochanie Moje Słodkie
upiekę Ci szarlotkę
przygotuję z pianką
kąpiel w wannie
dywany wytrzepię
starannie

z psem Twoim
będę chodził
na spacery
a z Tobą w plener
jeździł na rowery
siatki z zakupami
nosić za Kochaniem będę
gdy zachorujesz
wnet z lekarstwami
przybędę

i każdy remont
zrobię w domu
z piwnicy do skupu
wywiozę zapas złomu
potem razem
pójdziemy do kina
a później?
Hmmm…
…powiększy nam się
rodzina

Przytuliłbym!

Gdybym tak mógł,
jak nie mogę…
Zbyt wiele barier
jest między nami.
Przytuliłbym,
chwycił za kolanko,
za nogę!
Zaśpiewałbym wiersz
miedzy całusami.

Ach, gdybym tak mógł,
jak bardzo chcę!
Gładziłbym dłonią
twoje aksamitne włosy.
Tuliłbym cię
całe cudowne dnie…
Może nawet
do czarownej nocy?

Tańczę dla Ciebie

Tańczą dla Ciebie krople deszczu
w porywie niosąc płatki wrażeń.
Tańczą dla Ciebie niebieskie obłoki
lekko stawiając w błękicie swe kroki.

Tańczę dla Ciebie w welonie nocy
pod delikatną koronką snu.
Tańczę dla Ciebie w mroku ciemności
pod peleryną uszytą z miłości.

Taniec to chwila zrodzona z nocy
pod skrzydłem mroku otwiera drzwi.
Taniec dla dwojga naszym pragnieniem
wirujmy zatem jak senne cienie.

Każda noc płonie jak źródło życia
tańcem krępuje bezbronne ciała,
które w szczelinie nocy spełnione
tańcem pijane są snu spragnione.

Tęsknię

Widzę Cię oczami mojej wyobraźni
moje myśli biegną po zielonej trawie
choć jesteś daleko jak gwiazdy na niebie
w podróżach z myślami ciągle widzę Ciebie.

Uśmiechnij się więc do mnie mimo odległości
prześlij niebu myśli puchem rozpisane
gwiazdami powrotu wyznaczaj swą drogę
na końcu tej drogi powitać Cię mogę.