Wiersze o miłości

„Był jedynym…”

Był jedynym, o którym warto było śnić…
W jego ramionach pragnęła zawsze być.
Od jego nauczyła się na nowo życia,
by mogła wyjść ze swego ukrycia.
Pewnego dnia nagle coś się rozbiło
padły ostre słowa i wszystko się skończyło…
Tyle pięknych chwil razem przeżyli.
Wystarczyła sekunda, by się rozdzielili
to jest ta chwila, gdy nagle wszystko znika,
wtedy dziewczyna kontaktu unika…
Pragnie być sama, lecz wszyscy się gromadzą,
słyszy wokół siebie jak jej dobrze radzą…
Po wszystkim już wie, że źle postąpiła.
Lecz jej wielka duma wrócić do niego nie pozwoliła…
Miłość jest krucha jak kwiat róży,
wystarczy większy podmuch i wszystko wkoło burzy…
Warto czasami ochłonąć z emocji,
bo taka kłótnia na pewno związek wzmocni…
Dlatego często trzeba ustąpić drugiej osobie
by do końca życia nie siedziało to w tobie…

Serce

Spragnione serce moje,
dało się porwać miłości.
Nie jest niczyje,
ciągle radośnie bije.
Uśmiech powrócił,
liczę szczęśliwe chwile,
świat się wywrócił,
przyfrunęły motyle.
Serce otworzyłam dla Ciebie,
gdy trzymaliśmy się za ręce,
wiedziałam, że mamy siebie,
że nie potrzebujemy więcej.

Kiedyś

To co miało
wiecznie trwać,
porwał wiatr.
Kiedyś,
przypomnisz mnie.
Ja nie zapomnę
o Tobie.
Myślami jestem
niezmiennie,
przy każdym
Twym słowie.
Uśpiony obraz
w duszy mam,
wciąż ten sam.

Obraz Twój

Zatrzymałam,
uśmiech Twój
pod powiekami.
Posklejałam serce,
małymi kawałkami
miłości.
Ocaliłam Cię od siebie,
oddając w zapomnienie.
Uwolniłam od myśli,
roznoszonych
przez rozczarowanie.
Napełniłam się
widokiem Twych oczu,
czule wpatrzonych,
nienasyconych.
Nauczyłam się,
Twojego widoku
na pamięć.
Wyrwałam się
na zawsze,
z Twych objęć.

Tylko Nadzieja

Opuszczam głowę
I wznoszę ręce
I modlę się by być tylko Twój
Modlę się by być Twoim
Wiem teraz, że jesteś moją jedyną nadzieją
Powierzam Ci mój los
Daję Ci całego siebie
Pragnę Twojej symfonii
Śpiewającej o tym wszystkim czym jesteś

Autor: