Wiersze o miłości

Kochany Skarbusiu

Wszystko kryją te dwa słowa,to zagadka nie typowa
Mówią one o czymś pięknym
Dobrym słodkim i namiętnym
wszystko oddam w Twoje ręce
Duszę ciało nawet serce
Dałeś mi szczęście jakiego nie miałam
Tylko marzyłam i pustką wzdychałam
Pragnę tylko Twojego szczęścia
Szczęścia jak w niebie
Po prostu Ciebie
Wszystkie chwile z Tobą spędzone
Dają mi siły , moce nieznane
Kocham Cię i tego jestem całkowicie pewna
Kocham Cię bardziej niż ktokolwiek inny

Autor:

Powietrze

Rozgrzane serca
Zakazane myśli
Cudowne marzenia
W głowie pustka
I strach, że to może być tylko sen
Że otworzę oczy i świat znów będzie szary i nijaki
Bez żadnych nadziei na lepsze jutro
Na odrobinę radości pośród błędnych decyzji
Zamykam oczy
Wiem już, że to się zdarzyło
Dostałam powietrze tak niezbędne żeby żyć
Kolejnych kilka dni

Autor:

Samotność

Samotność w tłumie
Kiedy nie mogę pokazać uczuć
Radości, nadziei, smutku i strachu
Kiedy nie mam jak wytłumaczyć
Zamyślonych oczu
Kiedy przyjdzie opłakiwać stratę

Autor:

Z wiatrem po miłość.

Pod starym adresem natury na łące pokrytej zielenią
toczy się życie maluczkich wśród kwiatów co barwą się mienią
a ja po ścieżce idę utkanej z piachu przed siebie,
by dotrzeć z wiatrem we włosach tą ścieżką prosto do Ciebie.
Na skrzydłach miłości będziemy stopami przyrodę pieścić,
by móc zebrane szczęście w kielichu natury zmieścić.
Wtuleni pod płaszczem miłości przejdziemy przez puszczę życia
obok natura po drodze, przed nami nowe przeżycia.
Wędrujmy zatem spokojnie w ciąg dalszy naszej przygody
w orszaku z wiekiem dojrzałym i w towarzystwie przyrody.

Na górskiej ścieżce.

Na górskiej ścieżce się spotkali,
Uśmiechy szczęścia wnet rozbłysły,
Tak długo na ten dzień czekali,
Tęskne się  rozżarzyły zmysły.

Na twarzach uśmiech pełen słońca
Na duszach radość nienazwana
I miękki dotyk, ach… bez końca
Upojna chwila umiłowana.

Poszli w objęcia otuleni,
Rozpromienieni aż do wrzenia,
Pobiegli drogą wśród zieleni,
Spełnić w rozkoszy swe marzenia.

Autor:

W porządku

Kiedyś będzie w porządku. Po prostu.
Znów mi się przyśnisz.
I będzie po prostu w porządku.
Znowu dotkniesz swoimi rękami moich.
Znów poczuje Twoje Ciało i obecność.
Przez chwilę będziesz moja.
Nawet jeśli to będzie sen.
To będzie dobrze. Po prostu…

Autor: