Wiersze o miłości

Jego bicie

Pamiętam ten rytm
Słuchałem go tyle razy
Tyle razy przyspieszał
By później spokojnie
Spowalniać i układać Nas
W ciszy
Przyspieszał kiedy niepewność
Zasłaniała to co będzie
I wracał do normalnego tempa
Kiedy było kolorowe teraz
Teraz i tu
Ja przy Tobie
Wtulony
W Ciebie
Ufny
Słuchający Twojego serca.

Autor:

Tęsknota – bolesne wyczekiwanie

Moje myśli samowolnie skupiają się na Tobie,wołają, krzyczą za Tobą
Krzyczy całe moje ciało gdyż boleśnie płonie dusza z niedoboru obecności Twojej
Chora z tęsknoty,pragnienia bliskości
OCZY…rozbiegane,rozświetlone w nadziei,że ujżą Twoje… nerwowo spoglądają raz w okna czy nie nadjeżdżasz,raz na telefon czy jest jakaś wiadomość od Ciebie…
USZY… jakby od oczu zarażone,udzieliło się im nerwowe wyczekiwanie,nasłuchują bacznie czy nie słychać ryku silnika Twojego samochodu, dźwięku telefonu czy otrzymanej od Ciebie wiadomości,czy nie słychać szeptu Twego, myśli Twoich
NOS…zapachu Twojego doszukuje się w powietrzu, zamknięty na wszystkie zapachy świata… zapamiętał zapach Twojego ciała,najpiękniejszy i tylko tego zapachu oczekuje
CIAŁO… Wewnątrz płonie z tęsknoty lecz na wierzchu zimne,stygnie bez rozgrzewającego ciepła Twojego dotyku,skurcz,w napięciu skulone drżeniem woła Ciebie poczuć znów Twój oddech na skórze i kojący wszelkie rany i cierpienie dotyk Twój
SERCE…zamarło,w bezruchu,tak jak ciało stygnie,zgubiło rytm bo nie słyszy bicia Twego,a przecież biją razem w jeden takt w jednym rytmie,tę samą piosenkę grają…
UMYSŁ…Nie ogarnia już nic,co się dzieje z ciałem,zagubiony,sam chorobą zawładnięty, myśli się kotłują jakby je silny huragan wzniecił,a który tylko rozmowa z Tobą może uspokoić i okiełznać.W tej wichurze splątanych i rozwijanych myśli tylko jedna stoi nie naruszona,taka wyraźna….
Myśl-pytanie
…Gdzie jesteś kochanie?Bolesne bez Ciebie jest trwanie…
Mordercze wyczekiwanie

Autor:

miłość

W każdej chwili tam i tu chce ci mówić ajlowiu .
Chce cie kochać  pragnę tego, chce żyć z tobą na całego.

Autor:

„Uciec od myśli”

Wieczne poszukiwanie tego co jest dobre w życiu,
jednak obraz czarno-biały i znów chowam się w ukryciu.
Nie umiem dostrzec piękna które tryska z ładnych kwiatów,
może to i przez to, że poznałam wielu desperatów.
Może nie umiem się dzielić, ch*j wie jaką będę matką,
nie ukrywam tego tutaj, że też jestem desperatką.
Staram uciec przed Nemezis tego złego dla mnie świata,
wciąż się zastanawiam, czy w przyszłości dziecko będzie mówić tata.
Hipokrytów w tych czasach, nie da liczyć się na palcach,
bojąc się miłości wiesz sam się krzywdzisz taka prawda.
Pamiętasz? Mieliśmy uciec na drugi koniec świata,
tymczasem od naszego rozstania mijają lata
Obiecywaliśmy sobie wieczność, jednak coś nas podzieliło,
zgasło to wszystko co się nad naszymi gwiazdami tliło.
W mojej pamięci tylko to co się przez ten czas wytworzyło,
dzięki Tobie moje serce ponownie się w sobie skryło.
Otworzyło się dla Ciebie, jednak chyba bezskutecznie,
bo w środku ono poczuło się troszeczkę niebezpiecznie
Może katharsis przyjdzie do duszy mojego ciała środka
i uwolni od cierpienia byłego dla Ciebie kotka
Co ja mam zrobić? Nie wiem, trochę mi podpowiesz może,
by uwolnić się od myśli wspominając Ciebie stworze.
Bo już nie wiem jak to nazwać, kiedy kocham bezskutecznie,
więc wylewam moje myśli na papierze tutaj ręcznie.
Nie błagaj mnie już proszę o pieprzoną zwaną litość,
może kiedyś się nauczysz co to dla mnie była miłość.
Ciągle nie wiem czy robię dobrze czy rap to jest moje wyjście,
chociaż już po chwili stwierdzam, że trudne było tu przyjście.
Niech duże koło się toczy, tak jak życie płynie dalej,
egzystencja jest jak miasto, w oku niej jest pełno alej.
Kiedy miłość twoja zwiędnie, chcesz ugasić w czymś pragnienie, sięgasz po srebrny kieliszek dla Ciebie jest  wytchnienie.

Autor:

poznanie 2

Kiedyś poznałam Ciebie i tylko z Tobą czuję się jak w niebie.
Kocham Cię całym sercem.
Zawsze chcę przy Tobie być i w Twej miłości chcę żyć

Autor: