Wiersze o miłości

Bezpowrotnie 2 Dotyk miejsc

Po życiu myśli, nieskończoność ich, sprężenie zwrotne
Feedback, odczuwasz, teraz, coraz mocniej
Uciekasz przed tym, i tym bardziej to wzbiera
Jesteś głodna, tak bardzo głodna, jednak chleba
Masz pod dostatkiem, chcesz być karmiona winogronem
Chcesz przejść rzekę, już być po drugiej stronie
Nic nie chcesz, chcesz uspokoić demony
Znowu zamykasz się szczelnie, od świata stronisz
Zamykasz oczy, przyśpieszasz czas, i jak trzepot skrzydeł motyla
Czujesz energie wszechświata, jak w Ciebie wpływa
Za chwilę Cię zaleje, czujesz jak tsunami się zbliża
Usta zwilżasz, czujesz jak jesteś mokra, dotykasz
Miejsc, jesteś tam teraz, wizualizujesz szczegóły
Przed sobą masz wodospad, a dotyk jest tak czuły
Czujesz go teraz, czujesz go wszędzie, Twoje ciało reaguje
Mgliste niebo na tafli wody tworzy wyraźną smugę
Podchodzisz bliżej, do brzegu się zbliżasz
Zimne powietrze oplata Cię, i wszechobecna cisza..
kadrafekt.pl

Autor:

Myśli

W moich myślach mam już pustkę. Co dzień chodzę, stylami, pukam jednak nic nie otrzymuję, czyżby mówił już „Dziękuje”? Krążą myśli obok siebie, czy dostanę odzew w niebie? Boże spraw by mnie zobaczył, gdyż to jedno wciąż coś znaczy. W moich myślach niewidzialna, stoję patrząc w stronę światła, jednak mrok jest bardzo blisko, muszę szybko rozpalić ognisko.
Może nie on jest mi pisany, może muszę dłużej przylegać do ściany, może na nic moje starania, chyba muszę wrócić do spania. Spania w ciemnym łożu zdała od światła, zdała od niego, zdała od kochania.
Kto zechce mnie taką? Zimną, zaniedbaną? To co najgorsze dopiero przede mną, gdy powie że kocha, tyle że inną.

Autor:

„DIAMENTY”

diamenty przepiękne
diamenty przeklęte

błyszczące w ciemnościach
w świetle niedostępne

kiedy chce pochwycić je w dłoń
nie mogę
bo ciągle oddalają się ode mnie

i mienią się obłędem
nie do opisania

oceanem pragnień
morzem pożądania

więc zamykam oczy
i już nie spoglądam
w tę diamentową otchłań
obsesyjnych doznań

diamentowe ciała

diamentowe słowa

diamentowe myśli

to diamenty

nienawiści

Autor:

bylam

Biegłam i Biegłam uciekalam
Przed kim? Przed miłością która mnie gonila..
Bałam się jej nie chciałam cierpiec , lecz pewnego dnia uciekając od niej uciekajac od zmartwień upadłam na ziemie nagle ujrzałem jego , zamkniętego w sobie chłopaka … Zakochałam się w nim bylam z nim szczęśliwa lecz przez jakiś czas odczuwalam , ze dla niego ważniejsi są koledzy .. Chyba zrozumiał , ze mnie to boli bo teraz jest gdy go potrzebuje teraz mnie wspiera i mnie rozumie

Autor:

miłość

Widziałeś kiedyś tęsknotę…?
Nieee…?
To spójrz na mnie…
Spójrz mi prosto w oczy i powiedz co widzisz…
łzę…?
To nic…
Teraz dotknij serca…
Czujesz…?
Tak…
To ból…
Ból, który nie ustąpi…
Zobacz na usta…
Spójrz…!
One już się nie uśmiechną…
Nigdy…
A teraz powiedz co Ty czujesz…
Nic…?
Smutek…?
żal…?
No powiedz…!
To przecież nie boli…
Mówisz, że chcesz mojego uśmiechu…
Daj powód…
Daj wiarę…
Zaufaj…
… Ja i tak Ciebie kocham…
Za uśmiech…
Za sposób bycia…
Za… Wszystko…
Wiem, że Cię kiedyś zobaczę…
Dotknę…
Przytulę…
Poczuję Twego serca bicie…
Teraz pomyślę o Tobie…
O tym jak będzie…
O Nas…
O wszystkim…
I wiesz…
Maluje mi się uśmiech…
A wraz z nim łzy spływają..

Dopóty bije serce

Ty kochana, wtulona w me ramiona
chcę sprawić, byś mogła poczuć się spełniona
Tak wiem, serce Twe zostało zranione
pozwól mi je uleczyć, być prywatnym doktorem

Twoje oczy, z tym w głębi płomieniem
są mego serca ukojeniem
Ktokolwiek nadał im ten nieziemski blask
stworzył go, bym widział teraz razem nas

Twe delikatne usteczka niczym płatki róż
Sprawiły, że dla Ciebie chwyciłbym za nóż
Niech raz jeszcze wplecie się we mnie Twoja noga
a już nie opuszczę Cię nigdy moja droga

Mimo że nie dzielą nas kilometry
odczuwam brak Ciebie bez przerwy
Kiedy noce spędzasz poza domem swym, bez żadnych informacji
przyprawia mnie to o bezsenność, stres, nie mogę zjeść kolacji

Wiem, jestem nadopiekuńczy
wybacz mi, to tkwi w mej duszy
Twego dzikiego serca nie da się ujarzmić
tak niech zostanie, bo nie chcę Cię więcej drażnić

Daj mi proszę choć szansę jedną
jeśli Cię zranię odejdę, nie prosząc o kolejną
Wiem, boisz się otwierać swe serce ponownie
lecz swym życiem Ci gwarantuję, od teraz będziesz mogła kochać spokojnie

Pozwól, byśmy mogli wpleść w siebie swe ciała
Chcę byś na co dzień przy mnie co dzień zasypiała
Każdego poranka, bym mógł budzić Cię buziakiem
witał gorącą herbatą, byś już na zawsze była mym kociakiem

Pamiętaj, moje serce bije tylko dla Ciebie dziewczyno!
jeśli nie, to nie ma sensu by na tym świecie się jeszcze męczyło…

KOCHAM CIĘ ANIU!!!

Autor: