Wiersze o miłości

Wciąż myślę

Myślę o tobie kochany dzień i noc,
Lecz to tylko moje myśli. Codziennie wieczorem widzę twoja piękna twarz , lecz to tylko wyobraźnia. dlaczego powiecie dlaczego jesteśmy tak daleko.

Autor:

Ostatni taniec

Na zawsze zapamiętam ten sobotni dzień.
Kiedy na bal, turkusową sukienkę ubierałaś.
Na twarzy Twej błąkał się uśmiechu cień.
Kiedy w oczach mych, szczęścia blask ujrzałaś.
Wtedy we mnie wezbrała miłość ogromną falą.
Porwała me serce w gorące otchłanie.
Buchnęła żarem, myśli me na popiół paląc.
Kiedy Cię przytulę zaczynając taniec.
I oczy me zasnuje uwielbienia mgła.
W Twoją piękną twarz zapatrzony.
Po policzku stoczy się samotnie łza.
Kiedy muzyka ucichnie…
I ostatni taniec będzie skończony.

Rozłąka

Oczekiwanie……………
Czekanie………………
Przylot, spotkanie
Potem, znów pożegnanie

Tak wciąż przez lata długie
I chwila zwatpienia
Czy cie zatrzymam, czy zgubie
W miości nadzieja

Przetrwać tyle lat mając tak mało siebie
To na pewno nie cud
To nasza przyszłość zapiasana w niebie
Miłosny nasz trud

Andi

Autor:

dawidek i martynka

Jak przyjeżdżasz płyną radości łzy dziś najważniejszy jesteś ty spęćmy ten dzień we dwoje skarbie chcę byś schował mnie w sercu na dnie i chodź jedno mam to tobie dam je moja dusza bez Ciebie umiera a serce boli jak cholera wytrzymać bez ciebie nie potrafie już studiuje geografię moje serce cię namierza amor w samotności nie dowierza widzac jak Cię szukam i do twego serca pukam stoje przed bramą miłości wokół pełno innych gości. Nie wpuszczajnikogo tylko tego co kocha głęboko. Ty bramę mego serca otworzyłeś chodź nie wiem jak klucz do niej zdobyłeś

samotność

noc
świat już śpi
nikogo nie ma na dworze
odpocząć czas, trzeba iść spać
chciałbym być teraz przy tobie
całować cię
nie mówić „nie”
i ciała twego dotykać
tymczasem, pa
i cicho sza
przecież się wkrótce spotkamy

Autor:

Z dala od ciebie

Dlaczego się od siebie oddalamy,
Czuje że do końca się jednak nie znamy.
Kiedyś byliśmy tak blisko siebie,
A teraz bardzo brakuje mi ciebie.
Gdzieś w myślach widzę piękny obraz twój,
I z serca pragnę byś był tylko mój.
W uszach zaś słyszę twoje miłe słowa,
,,Wracaj tu jeśli tęsknota cię zwoła”.
Łzy po policzkach moich spływały,
Gdy oczy z tobą pożegnać się miały.
A dzisiaj z tych łez kałuża się zrobiła,
Bo ciebie moja dusza na długo opuściła.

Autor: