Wiersze o miłości

dla Stasia

Idzie raczek nieboraczek,
to co niesie to buziaczek…
wziął ode mnie by dać tobie…
jak ci nie da-ja to zrobię.

Moje ty kochanie
zjem cię na śniadanie,
ale ciebie zawsze mało,
bo masz skarbie boskie ciało.
Mogę pisać tak bez końca,
dla mojego sexy słońca.

Ja mam serce jedno
i wcale się nie boję,
że ono już na zawsze
będzie tylko twoje.

Gdyby księżyc umiał mówić
gdyby odgadł myśli me
to na pewno by wypaplał,
że ja bardzo kocham cię.

Jak ogień się pali
jak woda się leje,
tak moje serce
za tobą szaleje.

Autor:

Bezpowrotnie 2 Dotyk miejsc

Po życiu myśli, nieskończoność ich, sprężenie zwrotne
Feedback, odczuwasz, teraz, coraz mocniej
Uciekasz przed tym, i tym bardziej to wzbiera
Jesteś głodna, tak bardzo głodna, jednak chleba
Masz pod dostatkiem, chcesz być karmiona winogronem
Chcesz przejść rzekę, już być po drugiej stronie
Nic nie chcesz, chcesz uspokoić demony
Znowu zamykasz się szczelnie, od świata stronisz
Zamykasz oczy, przyśpieszasz czas, i jak trzepot skrzydeł motyla
Czujesz energie wszechświata, jak w Ciebie wpływa
Za chwilę Cię zaleje, czujesz jak tsunami się zbliża
Usta zwilżasz, czujesz jak jesteś mokra, dotykasz
Miejsc, jesteś tam teraz, wizualizujesz szczegóły
Przed sobą masz wodospad, a dotyk jest tak czuły
Czujesz go teraz, czujesz go wszędzie, Twoje ciało reaguje
Mgliste niebo na tafli wody tworzy wyraźną smugę
Podchodzisz bliżej, do brzegu się zbliżasz
Zimne powietrze oplata Cię, i wszechobecna cisza..
kadrafekt.pl

Autor:

Myśli

W moich myślach mam już pustkę. Co dzień chodzę, stylami, pukam jednak nic nie otrzymuję, czyżby mówił już „Dziękuje”? Krążą myśli obok siebie, czy dostanę odzew w niebie? Boże spraw by mnie zobaczył, gdyż to jedno wciąż coś znaczy. W moich myślach niewidzialna, stoję patrząc w stronę światła, jednak mrok jest bardzo blisko, muszę szybko rozpalić ognisko.
Może nie on jest mi pisany, może muszę dłużej przylegać do ściany, może na nic moje starania, chyba muszę wrócić do spania. Spania w ciemnym łożu zdała od światła, zdała od niego, zdała od kochania.
Kto zechce mnie taką? Zimną, zaniedbaną? To co najgorsze dopiero przede mną, gdy powie że kocha, tyle że inną.

Autor:

„DIAMENTY”

diamenty przepiękne
diamenty przeklęte

błyszczące w ciemnościach
w świetle niedostępne

kiedy chce pochwycić je w dłoń
nie mogę
bo ciągle oddalają się ode mnie

i mienią się obłędem
nie do opisania

oceanem pragnień
morzem pożądania

więc zamykam oczy
i już nie spoglądam
w tę diamentową otchłań
obsesyjnych doznań

diamentowe ciała

diamentowe słowa

diamentowe myśli

to diamenty

nienawiści

Autor:

bylam

Biegłam i Biegłam uciekalam
Przed kim? Przed miłością która mnie gonila..
Bałam się jej nie chciałam cierpiec , lecz pewnego dnia uciekając od niej uciekajac od zmartwień upadłam na ziemie nagle ujrzałem jego , zamkniętego w sobie chłopaka … Zakochałam się w nim bylam z nim szczęśliwa lecz przez jakiś czas odczuwalam , ze dla niego ważniejsi są koledzy .. Chyba zrozumiał , ze mnie to boli bo teraz jest gdy go potrzebuje teraz mnie wspiera i mnie rozumie

Autor:

miłość

Widziałeś kiedyś tęsknotę…?
Nieee…?
To spójrz na mnie…
Spójrz mi prosto w oczy i powiedz co widzisz…
łzę…?
To nic…
Teraz dotknij serca…
Czujesz…?
Tak…
To ból…
Ból, który nie ustąpi…
Zobacz na usta…
Spójrz…!
One już się nie uśmiechną…
Nigdy…
A teraz powiedz co Ty czujesz…
Nic…?
Smutek…?
żal…?
No powiedz…!
To przecież nie boli…
Mówisz, że chcesz mojego uśmiechu…
Daj powód…
Daj wiarę…
Zaufaj…
… Ja i tak Ciebie kocham…
Za uśmiech…
Za sposób bycia…
Za… Wszystko…
Wiem, że Cię kiedyś zobaczę…
Dotknę…
Przytulę…
Poczuję Twego serca bicie…
Teraz pomyślę o Tobie…
O tym jak będzie…
O Nas…
O wszystkim…
I wiesz…
Maluje mi się uśmiech…
A wraz z nim łzy spływają..