Pożądanie

Rozkosznie

chcę znów poczuć
dotyk twojego spojrzenia
przytuleniem opisać
głęboką tęsknotę
obudzić serce
podczas warg muśnięcia
rozpalić pragnienie
w chwilę po tym

ogniska gwiazd
aksamit nieba rozpalają
świat pachnie lawendą i piżmem
nasze oczy głodem ciał się karmią
chwile spełnienia są coraz bliższe

gorące słowa
są tylko miłym dodatkiem
namiętne napięcie
wciąż w nas rośnie
delikatnie kąsam uszka płatek
wzdychasz
zbliżając wargi
rozkosznie

Ogniem pulsuje krew

Jesteś wulkanem energii,
który mnie rozpala.
Autorką namiętnych szeptów,
przeze mnie kochana.
Kiedy jesteś blisko,
ciało ekstazą płonie.
Uwielbiam twoje krągłości,
namiętnie dotykające dłonie.
Ogniem pulsuje krew,
gdy jesteś we mnie wtulona.
Spalam na popiół się,
dziewczyno wyśniona.

Autor:

Powtarzanie siebie

Delektuję się tobą jak jabłkiem na śniadanie
to rajskie w niczym ci nie dorównuje
jak winem co sto lat fermentowało krwią
wezbranych uniesień rozlanych po moich
ustach wyjałowionych w ciągu dnia
niczym pole kilka lat nieurodzajne.

W zakątkach zamknięty w egzotyczne światy
nowe słodycze niebanalne odkrywam
język zaplątany w sieć nic nie mówienia
jestem tak luźny że już prawie nie ja
wznoszę się spadam w dół to znów
staję na górze i znowu pikuję w dół
na dole jest więcej ognia i życia
jestem tak blisko Ciebie bliżej się już nie da
nucę w zachwycie piosenkę zmysłową
permanentnie siebie powtarzamy
w sercu jedno drugiego mamy

Autor: Kazimierz Surzyn

Autor:

Dotyk uczuć spragniony

spływa tęsknotą
wzdłuż krągłości ciała
otula szalem
aksamitnej pieszczoty
jak wąż oplata zachłannie
głodny przytuleń
dotyk uczuć
spragniony
wpierw subtelnością
jak piórko
zachwyca
narasta ciepło
tak bardzo przyjemne
gwałtowność wzrasta wraz
z pożądaniem
dąży aby zdobyć
obszary intymne
potem zamienia się
w przytulenie
narasta chęć
namiętnego
całowania
wodospad pragnień
przerywa nieśmiałości
tamy
na końcu czeka chwila
słodkiego
odprężenia

Erotyk subtelny

słońca czułość
ciebie mami
we mnie więcej
jest gorąca
niech więc będzie
między nami
miłość słodka
i pachnąca

lawendowa i piżmowa
złączy się
z wodą kolońską
na mej piersi
twoja głowa
ucałuję grzywkę
słodką

noc upłynie
w przytuleniu
pocałunków
z pół tysiąca
rozkosz dąży
ku omdleniu
gdy namiętność
jest gorąca

Ekstaza zmysłów

słowa miłe dla duszy
rozbudzają wyobraźnię
sercu nadają rytm
namiętnie
kojąco
i wzruszająco

blask gwiazd
pieszcząc zmysły
przytula westchnieniem
ciało spragnione
nieskończoności wrażeń

a potem
dotyk słońca
złotem barwi niebo
pomiędzy świeżością świtu
i tajemniczym zachodem

nadzieja wypełniona marzeniami tęczowymi
jak muśnięcia motylich skrzydeł
jak wargi splecione pocałunkiem
rozbudza lawendowe westchnienie
w namiętnym przytuleniu

Page 1 of 9