Pożądanie

Upojenie Tobą

W twoim czułym spojrzeniu –
niezbadana głębia tajemnic
moja dusza wciąż głodna ciebie
nie pozwól – by uschła jak liście w czerwieni
czar twoich ust wprawia mnie w drżenie
delikatny dotyk dłoni – przenika
dreszczem spragnione ciebie ciało
chciałbym zatopić się w tobie
jak owad w bursztynie
dotykać cię pieścić – sycić się tobą
by pragnieniu stało się zadość

autor – Helena Szymko – Krzyczkowska/
Koszalin: 17 październik 2015 r.

Autor:

Śliczna

Dziewczyna o prześlicznej buzi .
Śliczna jak kwiatek róży .
Usta czerwone jak malina .
Brwi czarne jak jeżyna .
Zielone oczy jak rzęsa w stawie .
Włosy złociste jak chryzantema
stojąca w wazonie na ławie .
Zgrabna jak sarna chodząca po trawie .

Gdzie jest ta dziewczyna co wiatr
zalety o niej niesie ?
Co to za cudo o której ptaki z samego
rana ćwierkają w lesie ?
Zbiera stokrotki chodząc po łące .
Jedną zostawi iż nie chcąc przerywać
snu malutkiej biedronce .

Uśmiecha się ładnie patrząc na
kwiatki na łące .
Zasłania oczęta ręką aby nie raziło ją słońce .
Powiew wiatru rozwiewa jej wspaniałe włosy .
Sukienka jej przylega do figury jak u osy .
Stoi piękna ,smukła i wspaniała .

Z zapartym tchem patrzę na nią !
Oczu nie mogę oderwać od jej urody i ciała .
Chciałbym porwać ją w swoje ramiona .
I do swojej miłości ją przekonać .
Czy zrozumie moje słowa ?
Czy odwzajemni swe uczucie ?
Pozwoli się pocałować ?
Moja niepewność mnie paraliżuje .
Ona tam stoi i nie wiem co do mnie czuje .
Jak na moje słowa zareaguje ?!

Nasze ciała

Podaj mi swoją dłoń moja miła.
Abyś już nigdy nie błądziła .
Ujmę ją swoimi palcami .
Będę pieścił ją gorącymi pocałunkami .

Dłoń Twoja będzie drżała z podniecenia .
Z ust będą się ulatniać westchnienia .
Wargi staną się z rozkoszy gorące .
A lica z pożądania płonące .

Oczy będą sypać iskierkami .
Usta mówić miłosnymi słowami .
Dłonie muskać nasze ciała .
Krew w nas krążyć jak oszalała .

Nasze ręce splotą się w uścisku miłości .
Usta zetkną się w gorącej namiętności .
Połączymy nasze ciała w harmonijnym splocie .
A oczy spotkają się w miłosnym wzlocie .

Pragnienie

Chłodnego piwa, dotyku dłoni
Twych ust czerwonych, jestem spragniony
Szklaneczki whisky, dłoni we włosach
Już wiem dlaczego, śnisz się po nocach
Lufki nabitej, coś do gryzienia
Twojego sutka, chcę znieczulenia
Nalewki zacnej, świeżego chleba
Życia wraz z Tobą, mi tu potrzeba
Koncertu rocka, z Tobą się spocić
Zasnąć spełniony, o nic nie prosić
Krwistego steka, Twojego ciała
W poranną rosę , żeś się odziała
Życiowej szansy, wizji na przyszłość
Nic nie poradzę, ociekasz w zajebistość
Śnie niespełniony, szepcie niewypowiedziany
Zaklinam Cię, odpuść mi kochanie

Autor:

Burza

Opierajac
o kasztanowe drzewo,
zlizywales ze mnie
serce z piernika,
popijajac winem.
Gradobicie
przerwalo twoja libacje.
Kule lodu linczowaly
moje cialo
czerwonymi drogowskazami
w , ktorych kierunkach
zabladziles
i ukryty pod parasolem
moich wlosow,
roztapiales sie we mnie,
gwaltownoscia
tej wiosennej burzy.gS

Jestem Niczyja

Jestem Niczyja.
Nie mam obraczek slubnych,
albumow i alimentow.
Co wiosne moje
niesubordynowane serce
jak konik polny
przeskakuje z mezczyzny
na mezczyzne
w poszukiwaniu milosci .
Kobiety mowia ze jestem dziwka…
Coz one wiedza ?
Kiedy ich nieposzlakowane serca
reanimowane sa elektrowstrzasami
moje,
utrzymywane jest przy zyciu ,
konwulsjami przyjemnosci mezczyzn,
przyjezdzajacych do mnie co nocy,
rydwanami , zaprzezonymi
w biale golebie .
Ich deprawacje
ukladaja sie w nazwe
eliksiru dlugowiecznosci ,
na recepcie wypisanej
dla mnie przez Afrodyte .gS

Page 1 of 7