Pożądanie

Przytuliłbym!

Gdybym tak mógł,
jak nie mogę…
Zbyt wiele barier
jest między nami.
Przytuliłbym,
chwycił za kolanko,
za nogę!
Zaśpiewałbym wiersz
miedzy całusami.

Ach, gdybym tak mógł,
jak bardzo chcę!
Gładziłbym dłonią
twoje aksamitne włosy.
Tuliłbym cię
całe cudowne dnie…
Może nawet
do czarownej nocy?

NA POKUSZENIE…

Pójdź dziewczę
w moje ramiona…
Oplotę cię jak wąż
namiętnym przytuleniem.
Na moim torsie
odpoczniesz uszczęśliwiona.
Będę ci rozkosznym
marzeń spełnieniem.

Poczujesz smak pocałunków
ciebie spragnionych .
Uwielbiam wilgoć
z twojej skórki spijać.
Moje żądze są z tych
wiecznie nienasyconych…
W ekstazie
będą nam godziny mijać.

Gdy się mną nasycisz,
porzucisz w jednej chwili.
Lecz warto mieć czasem
chwilkę zapomnienia.
Jestem demonem twych pragnień,
chcę raju przychylić…
Uśmiecham się,
gdy szybko
znów w damę
się zmieniasz…

Bądź zawsze

Jesteś moim marzeniem
Porankiem i zmierzchem
Miłości spełnieniem
Uniesienia słodkim dreszczem.

Pragnę Twojego ciała
Tak jak pragnę duszy
Abyś była moja cała
Bo bez Ciebie doznaje katuszy.

Bądź na zawsze ukochana
Moje serce umiłowało Ciebie
A rozkosz raz z Tobą poznana
Sprawiła że było mi jak w niebie…

Autor:

oblubienica

zaczarowany sen
…wniknąć w obłok beztroski
gdzie świat znienacka znikomy

zamienia zaczarowanie w wilgoć.

…nad skrawkiem srebrnego księżyca
roztacza się krzyk –
niewinnej trzody ofiarnej – baranka
pierworodnego gór SYJON.

u k r z y ż o w a n i e

pragnienia z duszą kobiecego łona
istoty przepasanej wiecznością.

Twe Ciało

Twe ciało jak ląd nieznany nikomu

Wyruszam więc w podróż w nieznane mi twego lądu zakamarki.

Twoje włosy jak wrzosowiska pachnące wiosną.

Twe oczy jak latarnie morskie podczas sztormu morze rozświetlające.

Twe usta niczym rozżarzone węgle zostawiające pamiątkę po sobie.

Twe piersi jak góry oliwne Saby na lądzie afrykańskiej przygody,

tryskające niczym gejzer lub wulkan

lawą energetycznej witalnej białej lawy.

Twój brzuch jak pustynia piaszczysta ciepła

równinna lekko wydmiasta od falowania,

Twoje wzgórze gładkie jak łąka a niekiedy jak ścieżka pośród

traw i drzew prowadząca w dół do celu mej podróży

Docieram ścieżką do celu mej drogi.

Twa Grota jak jaskinia ciemna ciepła i wilgotna

tak wspaniała że z jej środka wypływa rozkosznego nektaru rzeka,

która do środka woła,

Wchodzę do środka i składam ofiarę z mego ciała by twój ląd zaznał

rozkoszy i zaspokoił twej chęci żądze :*:*

Przebić rozstajne drogi 2

Masz otwarte serce, czujesz synergię, wchłaniasz energie
Z istnienia, z tego wszystkiego co Cię otacza, wzbierasz
W Sobie intensywność odczuć, pobudzasz zmysły
Zwalniasz tempo, teraz truchtem, dotykasz kropli, liści
Błękit nieba wróży Ci świetlaną przyszłość
Zwiększasz tempo, lecz swoim tempem, nie za szybko
Widzisz tęcze, dotykasz jej praktycznie
Czujesz jej charakter, odczuwasz jeszcze bardziej intensywnie
Jesteś wyżej, zmieniasz trajektorie pragnień
Nagle, jak wzburzone morze, zalewa cię jeszcze bardziej
Myśli się plączą, nie wiesz którą drogę wybrać
Każda myśl jest jeszcze bardziej intensywna
Prowadzi w to samo miejsce, jest on w Tobie teraz
Stajesz na rozwidleniu, kolejna fala się wzbiera
Biegniesz dalej, nic już was nie łączy
Ale wiesz, że on wie będąc w odległości
Wie, że ty wiesz, że chcesz, tak samo to widzi
Jakby stan splatany umysłu, nienawidzisz
Tego, jego tak bardzo, tak samo bardzo
Jak jego kochasz, teraz stoisz na rozwidleniu i szlochasz
Za chwilę się śmiejesz, zmienność odczuć, biegniesz
Widzisz las, zarazem pojedyncze drzewa, już jesteś
W nim, już jest On w Tobie, materialny świat znika
Jest tylko świadomość która go tworzy, ciężko oddychasz
Oddajesz się zmysłom, nie logicznie łączysz fakty
Czujesz się wypełniona po brzegi, dostajesz kolejnej fali zastrzyk..
kadrafekt.pl

Autor:

Page 6 of 9