Przebić rozstajne drogi 2

Masz otwarte serce, czujesz synergię, wchłaniasz energie
Z istnienia, z tego wszystkiego co Cię otacza, wzbierasz
W Sobie intensywność odczuć, pobudzasz zmysły
Zwalniasz tempo, teraz truchtem, dotykasz kropli, liści
Błękit nieba wróży Ci świetlaną przyszłość
Zwiększasz tempo, lecz swoim tempem, nie za szybko
Widzisz tęcze, dotykasz jej praktycznie
Czujesz jej charakter, odczuwasz jeszcze bardziej intensywnie
Jesteś wyżej, zmieniasz trajektorie pragnień
Nagle, jak wzburzone morze, zalewa cię jeszcze bardziej
Myśli się plączą, nie wiesz którą drogę wybrać
Każda myśl jest jeszcze bardziej intensywna
Prowadzi w to samo miejsce, jest on w Tobie teraz
Stajesz na rozwidleniu, kolejna fala się wzbiera
Biegniesz dalej, nic już was nie łączy
Ale wiesz, że on wie będąc w odległości
Wie, że ty wiesz, że chcesz, tak samo to widzi
Jakby stan splatany umysłu, nienawidzisz
Tego, jego tak bardzo, tak samo bardzo
Jak jego kochasz, teraz stoisz na rozwidleniu i szlochasz
Za chwilę się śmiejesz, zmienność odczuć, biegniesz
Widzisz las, zarazem pojedyncze drzewa, już jesteś
W nim, już jest On w Tobie, materialny świat znika
Jest tylko świadomość która go tworzy, ciężko oddychasz
Oddajesz się zmysłom, nie logicznie łączysz fakty
Czujesz się wypełniona po brzegi, dostajesz kolejnej fali zastrzyk..
kadrafekt.pl

Autor: