Śmierć jest tak blisko

Kolejny dzień i znowu ta presja
Rozmyślam o tym tylko jak przetrwać
Brak pomysłu na życie, jak mogę je przerwać
Z okropnym życiem się pożegnać
Sił mi już brak a dzień coraz dłuższy
Monotonność życia mego psychikę mą kruszy
Depresja dopada mnie coraz głębsza
A śmierć mi tak bliska, skok z dziesiątego piętra
To kroków kilka, wyjść na balkon i rzucić się w przepaść
Trudna decyzja, brak mi odwagi, egoistą mnie nazwali
Gdybym nim był, dawno bym już upadł
Lecz rodzina, znajomi, bliscy ważni są dla mnie
Nie wiem co robić niech ktoś mi poradzi
Ciągnąć to życie czy też się zabić.

Autor: