Smutne wiersze

Smutek i przygnębienie wiersze, wierszyki.

Samotny wieczór

Siedzę w pokoju i mym towarzyszem ściana.
Pochłonięta melancholią.
Półmrok tu a smutek panujący przytłacza.
Tylko lampy rzucające cień na zimną cegłę.
Stara świeca gaśnie.
W tej chwili oddaje umysł wizualizacji marzeń.

Autor:

O sobie samym

Już nie śmiejesz się jak kiedyś
Życie sprawia wielki ból
Ukojenie znajdziesz wkrótce
Po co znosić taki trud?

Chwila męki, potem spokój
Ukojenie znajdziesz wnet
Wieczny sen otuli kocem
Strach uleci, zaraz, gdzieś.

Jesteś-byłeś tłem dla świata
Nikt nie zapamięta cię
Ukojenie znajdziesz wkrótce
Życia nie ma, śmierci też…

Autor:

Deszcz

Krople deszczu pieszczą ostatnie jesienne liście
Głaszczą z sobie tylko znaną delikatnością
Jesień wita dzień pochmurno i mgliście
Drzewa obdarza pustką i samotnością.
Krople deszczu spływają po nagich pniach drzew
Zmywają resztki ubiegłego lata
Nie słychać już krzyku mew
Zmienia się krajobraz naszego świata.
Krople deszczu dają świeżość myślom naszym
Ścierają co brudne i złe
Odsłaniają obraz czysty, jasny
Ukazują co dobre i piękne.

Autor:

Zostawiam ślad

Samobójstwo w myślach
Agoniczny afrodyzjak
Chcesz poznać mnie
Chociaż pozostaniesz w bliznach
Pięknego świata wizja
Nie polega na odwadze
Polega na myśleniu
Nie na walce o władze

Autor:

Głupia rzecz

Zrobiłem głupią rzecz wiem że złamałem ci serce !
Ale czy mi wybaczysz !?
Tego nie wiem, ale wiem że ciebie kocham !!!!❤

Autor:

Pustka

W me serce pustka się sączy,
Nie wypełni jej nawet sam wszechmogący.
Tęsknota za bliskim powoli zabija,
A życie z nią tak wolno przemija.
Cofnąć się w czasie i przy tobie być,
Zamiast z żalu dziś płakać i wyć.
Chciałbym wciąż w tym szczęściu trwać,
I z tego cierpienia w końcu się wyrwać.
Liczę że wciąż czekasz na mnie,
Nawet jeśli w tym życiu skończe na dnie.
Obiecywaliśmy iż będziemy na zawsze,
Lecz z mej winy teraz są oddzielone losy nasze.
Przynajmniej jest szansa że już nic cię nie męczy,
Za me uczynki do dziś życie mnie dręczy.
Bez ciebie ja jestem nikim,
Zagubiony niczym w piekle dzikim.
Samotność i tęsknota za tym ciepłem,
Które sprawiało że czułem się ponad niebem.
To małe i proste wyrażenie tak wiele dawało,
„Kocham cię” mówione przez ciebie me serce ogrzewało.
Móc cię znów usłyszeć i zobaczyć także,
Przytulić i poczuć o tym teraz marzę.
Ten ostatni raz przynajmniej choć na chwilę,
Wiem że w życiu jeszcze nieraz się pomylę.
Lecz czekam na dzień gdy znów razem będziemy,
I nasze marzenia wspólnie zdobędziemy.
Nie wiem czy wciąż na mnie czekasz,
I czy wciąż to uczucie do mnie masz.
Pozostaje mi mała nadzieja,
Że nadal kochasz tak jak ciebie ja.
Dnia mej smierci niecierpliwie wyczekuję,
By uwolnić się od tej pustki którą teraz czuję.
I być z tobą by już nic nie mogło nas rozdzielić,
Oraz nasze uczucia jeszcze bardziej pogłębić.
Tak pisać mógłbym cały czas,
Ale wolę czekać aż los znów połączy nas.
Więc resztę słów które chcę powiedzieć tobie,
Zachowam gdyż są one tylko dla mnie i dla ciebie.
Po stracie swojej drugiej połówki teraz świat jest bardzo ponury,
Przez tak głęboką miłość mogą spotkać wielkie tortury.
Ryzykować dla takiego wielkiego szczęścia warto jednak,
Ponieważ zakochani wzajemnie mogą się nim obdarzyć tak.
Jak to było między nami,
Gdy byliśmy razem dniami i nocami.
A osobie co ten przypadkowy wiersz przeczytała
Życzę takiej miłości jaka nas spotkała.
Lecz niech nigdy nie cierpi tak jak teraz my,
Ponieważ to gorsze niż najstraszniejsze sny.
Ta pustka potrafi wszystko zniszczyć,
Trzeba lękać się jej gdyż może życie zakończyć…

Autor: