Smutne wiersze

Smutek i przygnębienie wiersze, wierszyki.

Myślami Wciąż Przy Tobie

Kłębuszek nici przywiódł mnie wzrokiem do myśli o tamtej nocy spędzonej z Tobą.
Twe oczy mnie śledzą ,usta uwiodą..
Cisza trwa nie ubłagalnie
Chcę zatrzymać czas
Chcę by ta chwila zawsze żyła w nas
Cóż mi pozostało z tego
Co mi to daję,
Czy można żyć nie czerpiąc radości z tego co w sercu?
Ze swej miłości?
Czy już nigdy nie zgodzisz się ze mną
Czy to jest moją wyimaginowaną histerią?
Czy w końcu się dowiem czym jest naprawdę szczęście.?
Dałeś mi czas,zmieniłam się,przeżyłam wiele chwil bez Ciebie,
Wielu rzeczy mogłabym żałować,
Spojrzałam w końcu na wszystko realnie,
Próbuję układać swoje życie,lecz zawsze się sypie
Bo ty jesteś ostatnim elementem w nim.
Proszę Cię dopełnij je.

Autor:

Smutne są słowa

Smutne są słowa,
gdy giną bez końca.
Smutna jest miłość,
gdy ból się uśmiecha.
Smutne są oczy,
gdy nienawidzą słońca.
Smutne jest serce,
gdy tęskni do Ciebie bez końca.

Milosxi

Wszystko kojarzy mi się z Tobą ,
Jesteś radością , szczęściem, moją miłością
Nie ma cię przy przy mnie …..
Nie będzie mnie już więcej.

Autor:

O Mnie

Zapomniany uśmiech..

Jedyne dwa dni do zamknięcia przeszłości
Z daleka od świata i jego pułapek
Od kilku lat przykuty na wózku inwalidzkim
Sam w sobie umysł zamknięty

Zadawane pytania utopione obawami
Kim będę jeśli Bóg pozwoli mi żyć
Jestem tchórzem własnego serca
Nie odporny na płynące z krwią ciosy

Pragnę odbudować zagubioną mapę
Ona dawno temu sprawiała uśmiech
Moja dusza zawsze wszystkim powtarzała
Bądź Silny i nigdy się nie poddawaj

Teraz modlę się o nią
Boże
Powiedz czy dobrze czynię….
Proszę o maleńką
Marną siłę…

Autor:

Myśli

Życie jak to życie,
Lubi płatać figle,
Jedni mają szczęście,

A ona ?

Ona się uśmiecha,
Choć został z niej wrak człowieka,
Ona się cieszy,
Choć wyzywana jest od najgorszych,

Może znasz to uczucie ?

Kiedy udajesz że masz wszystko w dupie „

Autor:

Księżniczka

Piękna księżniczka, co noc płakała,
Żyć dalej bardzo, strasznie się bała…
Gdy noc się zbliżała ona nie spała,
bo z oczu niebieskich wciąż woda spływała..
Serce zranione, próbując nie płakać,
lecz na bladej twarzy uśmiech zanika…
Gdy powieki swe ciężkie zamyka,
z oczu spływa kolejna łza smutku.
Tym razem nie spyta Boga dlaczego?
Pragnie, by uciec, byle daleko od smutku swojego..
Brakuje jej łez, słowa zamarły, wygasły, przepadły…
Często zbiera blizny i słowa,
wspomnienia i myśli, są małym skrawkiem jej życia…
Lecz czy pozostawią po sobie ślad, gdy nadejdzie smutny czas?
Kiedy zgaśnie promień słońca, a z nieba zniknie deszcz…
Czy znikną jak ślad pozostawiony na piasku?