Smutne wiersze

Smutek i przygnębienie wiersze, wierszyki.

Zagubiona wśród ciemności

Wracam nocą…..
Szukam drogi.
Nie potrafię odnaleźć się w tym miejscu.
Upadam, a moje ciało ogarnia okropny ból.
Przed moimi oczami…
Ukazuje się ciemność.
Tracę przytomność…..po czym umieram.

Autor:

Znamy się

Znamy się, lecz jesteś mi obcy.
Spotykam cię…. ty uciekasz.
Kocham cię….. ty mnie nie nawidzisz.
Pragnę być przy tobie…..ty chcesz mojej śmierci.
Umieram……ty się cieszysz.

Autor:

Co z Tobą?

Patrzysz obojętnie na mnie
Tymi czarnymi jak smoła oczętami.
Ból, smutek i rozpacz
To wszystko co przeplata Twoje serce.
Dziewczyno co z Tobą?

Autor:

Już Ciebie nie ma

Kiedy spoglądam na Twoją fotografię.
Na twarz piękną i zmysłową…
Zapomnieć ją?  Nie potrafię !
Jak nie potrafię kochać serca jedną połową !
Jak nazwać to wzruszenie?
Które ciągle mnie ogarnia…
Gdy w oczach mej pamięci stajesz ?
Lub połowa zdania Twojego w uszach zabrzmi nagle?
Gest jakiś…Ciebie oddaje.
Jak nazwać tęsknotę do żalu podobną ?
I gorzką jak łzy połykane ?
Gdy spoglądam w Twe oczy,
Z fotografii na ścianie. Wzruszony do głębi !
Cichy płacz i skowyt z piersi się wyrywa.
Jak stado spłoszonych gołębi,
Które jastrząb do lotu podrywa…
A tęsknota za Tobą nadciąga,
Niczym ciemna chmura gradowa.
By przytulić się w rozpaczy do ukochanej…
Ot tak dla ulgi, lub bez powodu…
Stłumić żal w piersi wezbrany.
Promyk nadziei wydobyć z mroku i chłodu.
A jak nazwać tę ciszę w alejce cmentarnej ?
Gdy biegnę by spotkać się z Tobą ?
Lecz zamiast Ciebie, skrawek ziemi czarnej !
Co zabrał mi postać tak ukochaną i drogą ?

Aut. Adam Konaszewski.

Stracona nadzieja

Odchodzisz w dal nieprzemierzoną,
jak słońce gaśnie miłość twa…
W dolinę cieni wymarzoną,
a pod powieką płynie łza.

Odpływasz jak spieniona fala,
która dotknęła moich stóp
i zawstydzona się oddala…
Lecz czy jak fala wrócisz tu?

Dzień gaśnie razem z twym uśmiechem,
którym na zawsze żegnasz mnie;
a noc przychodzi z mym oddechem,
którym przywołać ciebie chcę.

Lecz nie powrócisz – dobrze wiem.
I nie powróci już twój cień.
Jak powracającą falę ujrzeć ciebie chcę,
lecz nadaremnie nad brzegiem morza witam dzień.

lecz nadaremnie nad brzegiem morza witam dzień

Autor:

tęsknota

Brakuje mi Twojej czułości ,
Brakuje mi Twoich rąk,
Brakuje mi Naszej miłości,
Odeszła daleko stąd ,
Właściwie bez Ciebie mnie nie ma,
A Ciebie mam  mniej z każdym dniem,
Postaraj się  proszę kochany,
By życie nie było złym snem.
I stało się i  jest  jasne, wiem  że już  nie chcesz mnie
A ja płaczę i tęsknie i skomlę bo…… –  nienawidzę,, jej”
A ja błagam i żyję i śnię bo…… – nienawidzę,, jej”
Tak kiedyś mnie bardzo kochałeś
Dla Ciebie byłam nocą i dniem
I powiedz mi co się stało?
Że teraz mi mówisz nie?
Nie zapomnę Cię nigdy , wiesz dobrze
Tak jak Ty nie zapomnisz mnie
Więc powiedz mi  po co to wszystko, dla mnie ziścił się  straszny sen.
Tak jak whiski pij życie szklankami , nie zastanawiaj się.
Bo ta nowa   druga połowa też kiedyś   powie Ci nie.

Autor: