Smutne wiersze

Smutek i przygnębienie wiersze, wierszyki.

Przemijanie

kiedy myśli ostatnie już odlecą
i jesteś na końcu swej drogi
a pierś rozsadza szalone serca bicie
już nie poniosą cię w dal twoje nogi
kropla za kroplą wycieka życie
i ta słabość załamanych rąk
oczy zasnute siną powieką
z wolna zamyka się życiowy krąg
tak koniec blisko tak niedaleko
a kiedy serce bić już przestanie
i pieśń urwie w pół słowa
to nic strasznego się nie stanie
podróżna sakwa zawsze jest gotowa
spłynie gęstości ciemny mrok
i czas zatrzyma cię w snach
mijał będzie za rokiem rok
wszelki ślad niebyt zasypie
i zapomnienia piach…
Aut. Adam Konaszewski.

Ból

Nie wiesz co mi zrobiłaś.
A czemu ja też tego nie rozumiem.
Po co i dlaczego prosz e powiedz

Autor:

Spóźniony żal

I wyć się chce i skomlić,
a łzy wciąż płyną z oczu.
I za co tak?
Bo nie umiem się modlić,
by żal przelać do moczu;
bom tylko wrak!

Ludzka szmata pijana,
nasączona boleścią.
A żal ten skąd?
Jej postać ukochana,
z zapomnianą radością,
w snach jest dotąd.

Na fotografii z młodości
piękną jej widzę wciąż twarz.
I pytam o to:
czemu w gburnej przeszłości
portret ten rozmył się, aż …
zgubiłem go.

Życie zabija miłość!
Chcesz kochać, to z życiem skończ!
Tak, jak oni – z Verony.
Życie zabija młodość!
Kochaj się i młodym bądź!
Potem – między perony…

Autor:

ZAUROCZENIE

ZAUROCZYŁA mnie ta pani
W czerń spowita
Blada, szczupła
Modelowa sylwetka
Wystające kości
Jak z żurnala wycięta
Piękna pani
W dłoni trzymająca sztylet
A może … kosę?

Autor:

prototyp

kochać ciebie piękny stan
jestem co raz bliżej bram
to uczucie dobrze znam
bo już taką dusze mam

serce plonie mi z szczęścia
wiecznie będzie trwała więź ta

wierny tobie aż po grób
pewny siebie to nie trud
boże sądzę ze to cud
niech się dowie cały lud

dziele z tobą wspólny los
lecz na drodze staje ktoś
i zadaje w serce cios

moje serce pragnie cie
moja dusza płaczę znów
brak mi tlenu,brak mi tchu
bo cie przy mnie nie ma tu

Autor:

Baletnice na sznurkach

Wiszą,
Na drzewach, wszędzie.
Znudzone darem od Boga
Świat ich nie dostrzegł
Tańczą,
Rytmicznie poruszają się w powietrzu,
By chwilę później zakończyć spektakl
Ostatnim tchnieniem.

Autor: