Smutne wiersze

Smutek i przygnębienie wiersze, wierszyki.

Ostatni raz

Gdy ostatni był już raz
choć wcale nie wiedziałem.
Wnet wyznałem w końcu Ci,
że Ciebie pokochałem.
Ty choć inna byłaś
to moje cechy w pełni dopełniłaś.
Ja zaś zawsze się śmiałem, a
życie za doskonałość miałem.
Gdy był już następny dzień
się dowiedziałem …
Tysiące myśli miałem,
żyletkę trzymałem,
skrupułów nie miałem
i spróbować musiałem…

Autor:

A kiedy spotkam…

A kiedy spotkam tę jedyną,
barwy odzyska szary świat.
Zachwyt upije mnie, jak wino
a dotyk szczęścia muśnie twarz.

Ona uwierzy w moją miłość,
że jest jedyną, dam jej znać.
Świat się upomni o swe prawa
I nie pozwoli szczęściu trwać…

Spotkałem…
Minąłem…
Nie była ideałem…
Zbyt mocno mnie kochała…

Autor:

Tęsknie

Tęsknie kochanie, tęsknię za tym jak płakałam ocierałeś mi łzy oraz za tym jak kochałeś mnie ♥

Autor:

Niewidzialni

Są tacy ludzie,
jakby niewidzialni,
jakby siedzieli
cały czas w sypialni.

Krążą gdzieś wśród nas,
patrzą z ukrycia,
a my ich nie widzimy,
mimo ich wycia.

Wołają o pomoc,
potrzebują miłości,
lecz nikt ich nie widzi
wkoło pełno cichości.

Starają się jak mogą,
nie chcą takiego życia
i w końcu dochodzi
do nadużycia.

I tak się to kończy,
gdy biorą za dużo.
I wtedy już życia
zostaje niedużo.

Samotność

Samotność jak róża kłuje dotykiem i rani
w swej zadumie przytulona w bezsensu otchłani
zaś o poranku gasi pragnienie nadzieją
na przetrwanie, gdy idzie wyobraźni aleją.
Zbyt wiele bolesnej miłości wystawiła za próg
opuszczone tęsknoty, często słowa zimne jak lód.
Serce Twoje samotne jak losu ironia
smutne myśli na twarzy, a w spojrzeniu agonia.
Ta samotność przetrwała jak prawd starych szpargały
między rankiem a nocą wciąż boleśnie dzień cały.
Cieniem wlecze się zwątpienie i do stóp układa
w ciszy krzyczy, przeraża i beztrosko dopada.
Dokąd uciec przed tobą samotności krucha
byś zajęła się sobą nie stanem mego ducha?