Smutne wiersze

Smutek i przygnębienie wiersze, wierszyki.

Tęsknota

Serce we łzach tonie a me życie bez ciebie nie ma sensu,
chciałbym być tylko z tobą bo to ty jesteś tą jedyną tą moją nadzieją i miłością dla ciebie zrobię wszystko jeśli tylko zechcesz… Moja kruszynko…

Autor:

Czy mogę latać?

Oczy pełne łez
drżące dłonie
uginające się kolana
w głowie tysiące myśli
chcesz skoczyć?
zrób to i tak nikt nie będzie cierpieć
jesteś beznadzieja nawet tego nie potrafisz zrobić
kolejny krok
już krawędź
i tak nie skoczysz
nie bój się tam na dole nikogo nie ma
nikt nie zdąży cię uratować
przecież nikt cię nie kocha
nie masz dla kogo żyć
skocz, skocz, skocz…
zamykam oczy
i robię krok na przód
przepaść
czy mogę latać?
nie potrafię
w myślach unoszę się w obłokach
jeszcze chwila
i już jestem na ziemi
3..
2..
1..
ostatnia łza
do zobaczenia

Autor:

Dla M.

Cóż życie jest warte bez przeznaczenia, bez drogowskazu, bez sensu istnienia . Bez światła w tunelu i latarni na skale .
Cóż warte gdy znowu tracisz w nie wiarę . Bez nadziei , miłości , słodkich uniesień i namiętności . Bez ciał splecionych w intymnym szale , bez pocałunków palących żarem . Bez dotyku dłoni drżących i bez smaku ust gorących . Bez zatracenia i szalonej ekstazy , bez tego wszystkiego o czym każdy z nas marzy .

Autor:

WSPOMNIENIA

Popatrz na stare, siwe zdjęcie, i przypomnij namiętne chwile,
Popatrz na zdjęcie bez korekty i poprawień.
Zauważ siebie z boku w zdjęcie bez zmian takim jakie zrobiono,
I na jego wesołego, szczęśliwego spójrz.
Już następne zdjęcie nie jest takie śliczne
, Gdzie jest ten co dawał Ci uśmiech i miłość?
Zostawiła, porzuciła do innego bogatszego poleciała,
Tam z nim już zamieszkać chciała, kiedy zjawił się on w
drzwiach.
Szansy już nie chciała dawać, bo innego poznała,
Chłopak się załamał i sens życia stracił, kumpel mu doradził.
‘’Tam jest stary staw obok peron, pociąg nie hamuje’’.
Czy znajomy dał mu radę? Czy ta noc będzie ostatnia?
Kiedy był widział światło zwątpił…
Ale co nagle trzask co się stało czy to on się rzucił?
Nie! To kumpel co radę mu dał w ostatniej chwili krzyknął:
‘’Zaopiekuj się nią!’

Autor:

Odrodzenie

Kiedyś to zrobię,zrobię to
Na prawdę.Kiedyś przełamię strasz,przełamię
Przełamię wartę.
Zainteresuję się sobą,
znikną wszyscy inni.
Na prawdę to zrobię,
nie jestem taka jak wszyscy.
I wezmę w dłoń klucz,
klucz,co wysokie niebiosa otwiera
I schowam go w głębi mej duszy,
tam,gdzie światło nie dociera.
Nie ucierpi na tym nikt,
nikt,poza srogą męką
Bo jedyny właściciel jej,
zniknie głęboko pod rzeką.
I wszystko, co sprawia mi ból
Ból uciążliwy,
zabierze daleko wiatr
Ten jedyny – ten chciwy,
Który pragnął mnie posiąść,
posiąść i zniszczyć
Sam zostanie unicestwiony,
I przestanie istnieć.
I obudzę się tam,
tam,gdzie wiecznie świeci słońce
I pokocham obecny świat,
bo znikną smutki płaczące
I będę patrzyła na to z góry,
z uśmiechem wypłyną łzy
Że nie muszę w tym uczestniczyć,
Moje miejsce tam,gdzie znajdziesz się i Ty
Lecz ja już nie mogłam wytrzymać,
Wytrzymać po prostu nie dało rady
Musiałam na skrzydłach wrócić do domu,
przełamać wszystko,bólu kraty.
I może odrodzę się kiedyś,
w całkiem innym ciele
Oby nie, nie chcę tego
Ból zniszczył zbyt wiele.

Autor:

CICHA MODLITWA

O Panie zakryj mi oczy !
O Panie zakryj mą twarz !
Schowaj mnie w dłoniach-
lub rzuć w wieczność cierpienia…
Otul mą duszę !
Otul opieką !
Otul me serce-
lub dziś jeszcze je wyrwij….
…Nie znana Twa wola…

Autor: