Smutne wiersze

Smutek i przygnębienie wiersze, wierszyki.

Listopadowa Symfonia

Szelestem liści tańczy na wietrze –
szmerem wody zadziwia w strumieniach
jakby chciała by ją zapamiętano
lub na zawsze pozostać w naszych marzeniach
już nie taka ciepła słoneczna złocista –
lecz chłodna wietrzna i bardziej szara
owiana smutkiem zimna i dżdżysta
kroplami deszczu wybrzmiewa na szybach-

listopadową pożegnalną piosenkę
byśmy mogli ją zapamiętać
taką barwną dorodną plonami –
kiedy sypała pod stopy liście
zadziwiała pięknymi pejzażami –
coraz bardziej strudzona i senna
coraz mocniej nostalgiczna zapłakana
niebawem wtuli się w ziemi łono
i zaśnie na długie zimowe miesiące-
by za rok powrócić – znów zaszaleć
w swej złocistej szacie
jak zwykle barwna i pełna uroku

autor: Helena Szymko/

Autor:

Epitafium ( Dla Emilki)

Ostatni oddech –
rytmu serca bicie
Twoja dusza wędruje
w rajskie ogrody –
tam Twoja przystań Emilko będzie
i twej poezji
kwitnąć będą kwiaty –
pośród Aniołów i Pana Naszego
swoją poezją
będziesz wzbogacała
Królestwo Niebieskie i całe zaświaty –
tak jak na ziemi
wszystkich radowałaś
Jameńskimi Julkami
i swoimi wierszami –
tak tam w niebiosach
będziesz tworzyła
dla wszystkich świętych –
z rajskim duszami

autor: Helena Szymko/

Autor:

Epitafium ( Dla Ali )

Kochałaś muzykę śpiew i taniec –
w twoich oczach błyszczała zieleń
usta w uśmiechu zawsze rozwarte
cieszyły przyjaciół rodzinę
lecz lata przycmiły tę zieleń
w smutną szarość zmieniły
choroba dotknęła twe ciało
chwyciła mocno w swe kleszcze
i nic już nie było jak dawniej
nic już nie było lepsze

w bezruch trwałaś kochana
nie mogąc stanąć na nogi
na twoim ciele bolące rany
co dzień modliłaś się o sen błogi
taką bezbronną i cichą
Pan cię powołał do siebie
teraz bez bólu cierpienia
na pewno jest ci tam lepiej
płatki twojego życia opadły
na zawsze nas opuściłaś
lecz nadal żyjesz
w naszych wspomnieniach
tylko w sercach –
pustkę pozostawiłaś

autor: Helena Szymko/

Autor:

Noc

Nieuchwytne gwiazdy –
goniące marzenia
po nieboskłonie nieba
wśród ciemności ciszy
szukasz gwiazdy swych marzeń
cisza przerwana krzykiem
ptaki nocy spłoszyła –
pies wyjący do księżyca
jak wilkołak
którego pełnia zachwyca
bezlistne drzewa – rysują cieniem
na granacie nieba
poświatą księżyca malując
grozę nocy ukazują

autor : Helena Szymko/

Autor:

Miara czasu

Wśród radości i potoku łez –
upływa nam życie
kradnie nam tchnienie czas
jak klepsydra odmierza piach
gdy przesypie się czasu miara
gaśnie iskra życia –
zatrzymując wskazówki zegara

autor: Helena Szymko/

Autor:

Bezsenne noce

następna bezsenna noc –
wciąż wpatruję się w sufit
tak zwyczajnie bez celu
zegar wybija północ –
nie mogę zebrać myśli
próbuję poskładać
wszystko w całość
by następny mój dzień
znów nie zamienił się w pustkę-
tak trudno przewidzieć
Twój następny krok
czy jutro pojawisz się znów –
czy tylko ciepło płynące
z Twoich słów

autor: Helena Szymko/
22. 02. 2010 r .

Autor: