Szczęście

Kopciuszek

Kopciuszek udał się na bal –
pewnej pięknej nocy
zapragnął spełnienia marzeń
nie dopuszczając myśli
co stanie się potem
jak się potoczą chwile
po nocy – pełnej wrażeń
nikomu nie ujawniał swej osobowości
pragnął zachować w sercu
przeżycia z królewskiego balu
nie wierzył że marzenia
mogą stać się realne
bo dlaczego książę –
miałby pokochać kopciuszka
czyżby tylko dlatego –
że do pantofelka
wsunie się jej mała nóżka

autor: Helena Szymko/

Autor:

Na falach losu

tam gdzie horyzont
kąpie się w wodzie
na falach losu
tańcząc z gwiazdami
wsłuchani w szum morza
w serc naszych bicie
unosimy się razem
ponad marzeniami

dojrzali w miłości
jak perła w rozkwicie
mała iskra życia
już tli się w tobie
siłą naszych uczuć
coraz bardziej płonie
karmiona energią
naszej miłości
zakwitnie nowym życiem
w twym bezpiecznym łonie

autor: Helena Szymko -Krzyczkowska
luty 2011 r.

Autor:

Między ustami a brzegiem pucharu

Szczęściu – wciąż za mało
przeciska się między ustami
a brzegiem pucharu –
jakby zasmakować chciało
ust namiętnych pełnych żaru –
szukając wciąż to nowej
zbliżenia przyczyny wciska się –

w rozchylone usta dziewczyny
klejąc się i łasząc do pucharu przenika
napojem greckich bogów w słodycz ust jej wnika –
próbując zawładnąć jej umysłem i wolą
a usta dziewczyny – sącząc napój złoty
smakują nektar bogów
pełne zmysłowej pieszczoty

autor: Helena Szymko-Krzyczkowska/

Autor:

Schody na szczyt

Z kamieni które oni ci rzucają pod twe zmęczone nogi zbuduj schody które doprowadzą cie na szczyt na który czekałeś całe życie

Autor:

Słodycz Twoich ust.

Słodycz twoich ust
bardzo cenię.
Gdy jesteś blisko,
serce rozkwita.
Radosne jest
każde przytulenie.
Zbyt szybko
ta chwila przemija…

A potem tęsknię,
nocami wciąż marzę.
Gwiazdom powierzam
smutek bezsenny.
Tak chciałbym,
aby znów mogło się zdarzyć…
Zobaczyć porankiem
Twój wzrok promienny.

Zobaczyć i dotknąć
aksamit ciała…
Spijać miód
z warg
na powitanie.
I jeszcze,
abyś na zawsze
przy mnie pozostała.
Szczęście największe,
moje Kochanie.

Przy Tobie…

przy tobie
myśli ukwiecone róż dywanem
w pamięci niezapominajek
mój sens istnienia
gdy widzę twój uśmiech
słońce wstępuje na niebo
tak bliskie raju
i tylko w twojej bliskości
może rozkwitać wiosna
nadzieją
nie odchodź
gdyż róże zwiędną
z tęsknoty

z całą pewnością

Page 1 of 6