Autor: Kamil

dla ukochanej Oli

Kocham Cię na prawdę, patrzę na ciebie i coraz bardziej się zakochuję, chociaż myślałem że to nie możliwe. W szkole nie mogę się skupić myślę tylko i wyłącznie o tobie i o nas. Na lekcjach rozmawiam z kolegą jaką jesteś prześliczną, super, mądra i cudowna.

Autor:

Dopóty bije serce

Ty kochana, wtulona w me ramiona
chcę sprawić, byś mogła poczuć się spełniona
Tak wiem, serce Twe zostało zranione
pozwól mi je uleczyć, być prywatnym doktorem

Twoje oczy, z tym w głębi płomieniem
są mego serca ukojeniem
Ktokolwiek nadał im ten nieziemski blask
stworzył go, bym widział teraz razem nas

Twe delikatne usteczka niczym płatki róż
Sprawiły, że dla Ciebie chwyciłbym za nóż
Niech raz jeszcze wplecie się we mnie Twoja noga
a już nie opuszczę Cię nigdy moja droga

Mimo że nie dzielą nas kilometry
odczuwam brak Ciebie bez przerwy
Kiedy noce spędzasz poza domem swym, bez żadnych informacji
przyprawia mnie to o bezsenność, stres, nie mogę zjeść kolacji

Wiem, jestem nadopiekuńczy
wybacz mi, to tkwi w mej duszy
Twego dzikiego serca nie da się ujarzmić
tak niech zostanie, bo nie chcę Cię więcej drażnić

Daj mi proszę choć szansę jedną
jeśli Cię zranię odejdę, nie prosząc o kolejną
Wiem, boisz się otwierać swe serce ponownie
lecz swym życiem Ci gwarantuję, od teraz będziesz mogła kochać spokojnie

Pozwól, byśmy mogli wpleść w siebie swe ciała
Chcę byś na co dzień przy mnie co dzień zasypiała
Każdego poranka, bym mógł budzić Cię buziakiem
witał gorącą herbatą, byś już na zawsze była mym kociakiem

Pamiętaj, moje serce bije tylko dla Ciebie dziewczyno!
jeśli nie, to nie ma sensu by na tym świecie się jeszcze męczyło…

KOCHAM CIĘ ANIU!!!

Autor:

Przyjaźń czy Miłość?

Ty kochana, wtulona w me ramiona
chcę sprawić, byś mogła poczuć się spełniona
Tak wiem, serce Twe zostało zranione
pozwól mi je uleczyć, być prywatnym doktorem

Twoje oczy, z tym w głębi płomieniem
są mego serca ukojeniem
Ktokolwiek nadał im ten nieziemski blask
stworzył go, bym widział teraz razem nas

Twe delikatne usteczka niczym płatki róż
Sprawiły, że dla Ciebie chwyciłbym za nóż
Niech raz jeszcze wplecie się we mnie Twoja noga
a już nie opuszczę Cię nigdy moja droga

Mimo że nie dzielą nas kilometry
oczówam brak Ciebie bez przerwy
Kiedy noce spędzasz poza domem swym, bez żadnych informacji
przyprawia mnie to o bezsenność, stres, nie mogę zjeść kolacji

Wiem, jestem nadopiekuńczy
wybacz mi, to tkwi w mej duszy
Twego dzikiego serca nie da się ujarzmić
tak niech zostanie, bo nie chcę Cię więcej drażnić

Daj mi proszę choć szansę jedną
jeśli Cię zranię odejdę, nie prosząc o kolejną
Wiem, boisz się otwierać swe serce ponownie
lecz swym życiem Ci gwarantuję, od teraz będziesz mogła kochać spokojnie

Pozwól, byśmy mogli wpleść w siebie swe ciała
Chcę byś przy mnie co dzień zasypiała
Każdego poranka, bym mógł budzić Cię buziakiem
witał gorącą herbatą, byś już na zawsze była moim kociakiem

Pamiętaj, moje serce bije tylko dla Ciebie dziewczyno!
jeśli nie, to nie ma sensu by na tym świecie się jeszcze męczyło…

Kocham Cię Aniu!!!

Autor:

Ta jedyna

To mój pierwszy tekst szczerze nie wiem o czym pisać
Nie chciało mi się żyć ale nie mogłem tak szybko znikać.
Zostałem wśród żywych moim celem było jedno
Spędzić resztę mego życia z tą jedyną królewną.
Nigdy tak nie miałem, nowe doświadczenie
zakochałem się nad życie, miałem jedno tylko marzenie.
Nic nie było proste, miała wymagania
Nie mogłem im sprostać i na nic moje wzmagania.
Gdy ją zobaczyłem miała takie piękne oczy
Żaden inny widok w życiu tak mnie nigdy nie zaskoczył.
Gdy zerwał z nią chłopak było mi jej szkoda
Gdy patrzyłem na jej łzy i tuliłem ją w ramionach
Wtedy zrozumiałem, że miłośc nie jest łatwa
Musisz poczuć to coś co w głowie nieźle gmatwa
Jeśli nie rozumiesz opiszę Ci po krótce
Spróbuję streścić miłosć w jednej notce…

To uczucie najpiękniejsze na świecie
Gdy patrzysz w oczy tej jedynej kobiecie
Wypowiadasz te dwa magiczne słowa
każdy chyba wie o jakich teraz mowa.
Ona odpowiada przeszywając Cię do głębi
Milion myśli w głowie Ci się kłębi.
Zapamiętaj bracie moje słowa
one mogą być dla Ciebie jak życia osnowa

Czas powrócić już w końcu i opaść na ziemie,
Ona o moich uczuciach nic nie wie…
ale skąd miałaby wiedzieć?
Chociaż w sumie to chciałbym jej to wszystko opowiedzieć…
To jednak nie jest takie proste
Nie wiem czy gdy mi odmówi spojrzenie me nie będzie ostre
Boję się jej reakcji co mi powie
Myśli niespokojne dalej mącą mi w głowie.
Przysięgam, że nie chciałem by tak było
Lecz bez Twojego rozstania nigdy by się nie obyło
Nie wiem czemu Cię pocieszałem
Lecz czułem, że musiałem i na zabój się zakochałem.
Pewnie nie zrozumiesz i będziesz na mnie zła
Możesz mieć każdego a nikim jestem ja…
Więc proszę Cię o jedno pokochaj mnie tak jak Ciebie ja…

Siedem godzin, tyle wczoraj ją widziałem
Każdy uśmiech i gest były takie wspaniałe.
Chwilę po tym jak już odjechałem
napisałem jej, że te chwile były wspaniałe.
Czas tamtego dnia minął szybko to okrutne
Dzisiaj wszystko mi się dłuży to jest niesłychanie smutne.
Kiedyś jej pokażę ten kawałek krótki
ale za nim to nastąpi do reszty wypełnią mnie smutki…

Muszę się pilnować i nie zdradzić wlasnych uczuć
Wszystko mogę tym tak łatwo zepsuć.
Chyba koniec nawijki powiedziałem już dość
życzę wam jednego, żeby trafił się ten ktoś.
Kto pokocha ponad życie i mógłby zrobić wszystko
ja tym czasem się żegnam z Wami i z Tobą moja księżniczko.

Autor: