Autor: Letni Zefirek

Po drodze miłość gubimy

Przez życie z miłością pod rękę idziemy,
lecz kiedy jej braknie iść dalej? nie wiemy
znużeni jej brakiem krążymy jak we śnie
bez celu i sensu, opuszczeni wcześnie.
Miłość już umarła, padła niepotrzebna
rutyna ją zabiła, codzienność tak wredna.
Leży sobie teraz na dnie życia zdarta
jak ciało złożone nieprzyjemnie martwa.

Nadal we dwoje

W głębokim oceanie uczuć miłość przed Bogiem złożyłeś
ja serce moje dla Ciebie, Ty dla mnie swoje zgubiłeś.
W oparach zaufania i szatach uszytych z miłości
lat wiele razem przeszliśmy bez cienia zbędnej zazdrości.
Tą drogą pełną miłości i dojrzałego partnerstwa
idziemy nadal we dwoje po ścieżkach błogosławieństwa.

Page 7 of 7