Autor: Oskar Wizard

Klucz do Radości

pójdziemy barwną drogą
naszym celem
radosne westchnienie
tam gdzie oczy poniosą
znajdziemy zmysłów ukojenie

wyrzucimy z pamięci
złe sny
ponurych ludzi
pożegnamy
najważniejsi dla nas
będziemy my
tajemnicę szczęścia
poznamy

cudze opinie
będą bez znaczenia
to nasze życie
i nikogo więcej
tylko to co wartościowe
los odmienia
pamiętaj aby śmiać się
jak najczęściej

Ekstaza zmysłów

słowa miłe dla duszy
rozbudzają wyobraźnię
sercu nadają rytm
namiętnie
kojąco
i wzruszająco

blask gwiazd
pieszcząc zmysły
przytula westchnieniem
ciało spragnione
nieskończoności wrażeń

a potem
dotyk słońca
złotem barwi niebo
pomiędzy świeżością świtu
i tajemniczym zachodem

nadzieja wypełniona marzeniami tęczowymi
jak muśnięcia motylich skrzydeł
jak wargi splecione pocałunkiem
rozbudza lawendowe westchnienie
w namiętnym przytuleniu

Słodycz Twoich ust.

Słodycz twoich ust
bardzo cenię.
Gdy jesteś blisko,
serce rozkwita.
Radosne jest
każde przytulenie.
Zbyt szybko
ta chwila przemija…

A potem tęsknię,
nocami wciąż marzę.
Gwiazdom powierzam
smutek bezsenny.
Tak chciałbym,
aby znów mogło się zdarzyć…
Zobaczyć porankiem
Twój wzrok promienny.

Zobaczyć i dotknąć
aksamit ciała…
Spijać miód
z warg
na powitanie.
I jeszcze,
abyś na zawsze
przy mnie pozostała.
Szczęście największe,
moje Kochanie.

Przy Tobie…

przy tobie
myśli ukwiecone róż dywanem
w pamięci niezapominajek
mój sens istnienia
gdy widzę twój uśmiech
słońce wstępuje na niebo
tak bliskie raju
i tylko w twojej bliskości
może rozkwitać wiosna
nadzieją
nie odchodź
gdyż róże zwiędną
z tęsknoty

z całą pewnością

Ognista czerwień.

Moje wersy dla Ciebie
ozdabiam miodem zachwytu
i perłami tęsknoty
Nasze
kocham nad życie
wzruszyłoby
nawet Anioły Miłości
A przecież
w tej uroczej
melodii serc
nie zabrzmiał
nawet jeden pocałunek
Bądź dla mnie
uczuć
ognistą czerwienią

Przychodzisz tanecznym krokiem..

uwielbiam
gdy porankiem
przychodzisz
tanecznym krokiem
ubrana tylko w poezję

jak dobrą wróżbę
traktuję
zdejmowane
z drżącego podnieceniem
ciała
wers za wersem

przytulam
mocno
nagą prawdę
o smaku pocałunków
którymi
próbuję ponownie ubrać
twoją
zachwycającą
poezję
ciała
i duszy

Page 2 of 5