Autor: Oskar Wizard

Wzbudzony twoim pięknem.

westchnieniem serca
koloruję dzisiejsze niebo
mam dłonie
głodne twojego przyzwolenia
ramionom
nadaję rytm
skrzydeł rwących się
do lotu
tam
gdzie zechcesz
spotkać mnie
i szczęście

wzbudzony twoim pięknem
uwalniam marzenia
z różanego raju
aby padły
w zachwycie
u twoich
stóp

i ponownie rozkwitły

Romantyczna piosenka.

Nie będzie to melodia
miłości…
Chociaż wszystko
może się zdarzyć.
Będzie to pieśń
o zwykłej czułości.
Mogę chwilkę pomarzyć?

W życiu zdarza się to,
co niemożliwe…
Miłość rzadko bywa
od pierwszego wejrzenia.
Zerkam wciąż
w twoje spojrzenie urodziwe.
Pragnę zmysłów spełnienia!

Romantyzm to również
szalona tęsknota.
Nucić więc będę
o moim marzeniu…
Jest w nim
naszej bliskości
ochota…
Najlepiej
w gorącym
przytuleniu!

Słodki Kapturek. (antybaśń)

Był las
urokiem jesiennych barw
zachwycający
dziewczę też było piękne
co leśne maliny
ochoczo zbierało
słodkie jak ona
soczyste jak piersi
nabrzmiałe zapachem poranka
wokoło zajączki kicały
z dziecinną fascynacją spoglądając
na jej śliczne krągłe uda

lecz w lesie jak sami wiecie
są też czarne drapieżne charaktery
wśród jeleni tulących łanie
ptaszków dzióbkami się trącających
był też wilk okrutnik
z ozorkiem do piersi wywieszonym
i czołem podnieceniem nabrzmiałym
spoglądał zza drzew
wzrokiem dzikim pragnieniem znaczonym
oceniał dziewczę
co pożreć chciał

ach te smukłe łydki
smaczniutkie udka
bioderka rozkoszne
brzuszek płaski
bez grama tłuszczyku
na deser piersi
… sam smak
wyskoczył by kły zatopić
i połknąć całą
namiętnie słuchając pisków jej
a dziewczę gdy ciężar basiora
na sobie poczuła
uśmiechnęło się
błyszcząc bielą ząbków
-o Ty niedobry,
o Ty łobuzie,
jednak żeś piękny
… masz całusa w buzię

teraz dziewczyna z wilkiem
już razem
las przemierzają
szczęśliwi że się spotkali
i, że…
się ku sobie mają

(13.09.2012)

Dam Ci to czego nie dał żaden inny mężczyzna…

Kochanie Moje Słodkie
upiekę Ci szarlotkę
przygotuję z pianką
kąpiel w wannie
dywany wytrzepię
starannie

z psem Twoim
będę chodził
na spacery
a z Tobą w plener
jeździł na rowery
siatki z zakupami
nosić za Kochaniem będę
gdy zachorujesz
wnet z lekarstwami
przybędę

i każdy remont
zrobię w domu
z piwnicy do skupu
wywiozę zapas złomu
potem razem
pójdziemy do kina
a później?
Hmmm…
…powiększy nam się
rodzina

Przytuliłbym!

Gdybym tak mógł,
jak nie mogę…
Zbyt wiele barier
jest między nami.
Przytuliłbym,
chwycił za kolanko,
za nogę!
Zaśpiewałbym wiersz
miedzy całusami.

Ach, gdybym tak mógł,
jak bardzo chcę!
Gładziłbym dłonią
twoje aksamitne włosy.
Tuliłbym cię
całe cudowne dnie…
Może nawet
do czarownej nocy?

NA POKUSZENIE…

Pójdź dziewczę
w moje ramiona…
Oplotę cię jak wąż
namiętnym przytuleniem.
Na moim torsie
odpoczniesz uszczęśliwiona.
Będę ci rozkosznym
marzeń spełnieniem.

Poczujesz smak pocałunków
ciebie spragnionych .
Uwielbiam wilgoć
z twojej skórki spijać.
Moje żądze są z tych
wiecznie nienasyconych…
W ekstazie
będą nam godziny mijać.

Gdy się mną nasycisz,
porzucisz w jednej chwili.
Lecz warto mieć czasem
chwilkę zapomnienia.
Jestem demonem twych pragnień,
chcę raju przychylić…
Uśmiecham się,
gdy szybko
znów w damę
się zmieniasz…

Page 4 of 5