Autor: Tertulian

Wzgórze

Całuję mokre od potu wzgórze Venery.
Moje palce prześlizgują się po nabrzmiałych i czerwonych jak krew sutkach.
Językiem smakuję zwieńczenia twoich nóg
I słyszę melodyjną rozkosz.
Wydobywa się z twoich ust.
Zatapiam się w drżących pieleszach twojej kobiecości.
By cieszyć się każdym jej centymetrem.
Zagryzasz lubieżnie swoje palce a usta przybierają formę pęłną zmysłowości.
Penetruję powoli każdy zakamarek bawiąc się językiem.
Aż … W końcu ściskasz moje skronie dając upust swoim żądzom .
Jestem w tobie i tobą zarazem a nasze splątane dusze rytmicznie odkrywają boski świat miłości..

Autor:

Bliskość

Twoją oczu bliskość,
Twojego serca niezawisłość przyciągam mymi dłońmi.
Z ruchu warg próbuję wyczytać jutro.
Na mych kolanach twych krągłości ciężar,odbija wypukłość krajobrazu.
Twych ust niewzruszona piękność kwitnie niczym kwiat pustyni.
Moje policzki zagłębione w miękkości twoich piersi,czują oazę spełnienia.
Każdym ruchem i gestem zapamiętuję twoją obecność.
A na wezbranych wodach naszych namiętności,kołyszą się nasze biodra.
Spętane bezgranicznym żarem pożądania.
Ciemna cisza lasu otacza nas rozmiarem swojej intymności.
A rozgrzane powietrze tańczących płomieni,otacza nas bezwstydnym uśmiechem.
Który plącze się w odcieniu naszych ciał.
Tak spragnionych..
Tak stęsknionych…
Czasu,co dopełni przeznaczenie…

Autor: