W ramionach nocy

W głębokich pieleszach nocy gra sen u progu
w kokonie sennym zakwita szeptem i ciszą
kołyszą się śmiechy, drży nocy potęga
łka szczęście z pragnieniem co świtu dosięga.

Pochylam się nad Tobą w nocy suchej, milczącej
ciszą odpływają słowa w ustach zamknięte
łzami szczęścia się toczysz po kulisach mej twarzy
w noc spokojnie owijam to co jeszcze się zdarzy.

Pod wezwaniem miłości w sercach naszych utkwiła
senna noc co krzyczy w zanurzonych ramionach
rozczesuję grzebieniem szepty nocy głębokiej,
która świtem uleci zawstydzonym obłokiem.