Zdrowo jemy, szybko rośniemy

Pani z warzywniaka
jest miła i wesoła.
Sprzedaje mi warzywa
i zdrowiutkie zioła.

Wybiera mi jabłuszka
najbardziej dojrzałe,
bo bez owoców
dzieci są ospałe.

Unikam hamburgerów,
bo wiem że są niezdrowe.
W zamian zawsze piję
soki owocowe.

Frytki, chrupki, chipsy
wiem, że nic nie dają.
Mądre dzieci rybki
chętnie więc zjadają.